nasze media Najnowszy numer 11/2019
dodane 02.12.2008 17:20

czwartek, 4 grudnia, 2008r.

Hau, Przyjaciele!
Już raniutko Pan i Pani zadzwonili do kilku znajomych Barbar z imieninowymi życzeniami. Musiałem z radości poszczekać. Gdy przed 8.00 wszyscy wyszli, usłyszałem jakieś poruszenie obok kościoła. Wskoczyłem na parapet kuchennego kna i dostrzegłem wielu mężczyznw ciemnych mundurach. Na głowach mieli czarne wysokie czapki z różnymi piuropuszami. Kilku z nich trzymało sztandary. W grupce kobiet dojrzałem panią Marię, naszą sąsiadkę. Nawet mi pomachała przyjaźnie. Wtem uformowała się procesja, huknęły trąby i inne dęte instrumenty. Z plebanii wyszedł ksiądz proboszcz i poprowadził górników i ich rodziny do naszego kościoła. Wiem, że to byli górnicy, bo kiedyś już ich widziałem w tych niezwykłych strojach. Tylko nie rozumiem, jak w takich czapkach, pięknych mundurach z barwnymi pióropuszami można wydobywać spod ziemi węgiel. Chętnie bym to sprawdził. Czasami Kuba jeździ na rowerze pod szyb na Ostropie, może wtedy czegoś się dowiem, coś zobaczę? Cześć. Tobi.



  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł Pobieranie..

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      kawa
    • 2
      Nacixxx
      ostatnia aktywność: 11.11.2019
      łączna liczba komentarzy: 6
    • 3
      maryniakopec
      ostatnia aktywność: 03.09.2019
      łączna liczba komentarzy: 35
    • 4
      gr3
    • 5
      wojas004
      ostatnia aktywność: 15.09.2019
      łączna liczba komentarzy: 113

    Najwyżej docenione