nasze media Najnowszy numer MGN 01/2019
dodane 02.12.2008 17:20

czwartek, 4 grudnia, 2008r.

Hau, Przyjaciele!
Już raniutko Pan i Pani zadzwonili do kilku znajomych Barbar z imieninowymi życzeniami. Musiałem z radości poszczekać. Gdy przed 8.00 wszyscy wyszli, usłyszałem jakieś poruszenie obok kościoła. Wskoczyłem na parapet kuchennego kna i dostrzegłem wielu mężczyznw ciemnych mundurach. Na głowach mieli czarne wysokie czapki z różnymi piuropuszami. Kilku z nich trzymało sztandary. W grupce kobiet dojrzałem panią Marię, naszą sąsiadkę. Nawet mi pomachała przyjaźnie. Wtem uformowała się procesja, huknęły trąby i inne dęte instrumenty. Z plebanii wyszedł ksiądz proboszcz i poprowadził górników i ich rodziny do naszego kościoła. Wiem, że to byli górnicy, bo kiedyś już ich widziałem w tych niezwykłych strojach. Tylko nie rozumiem, jak w takich czapkach, pięknych mundurach z barwnymi pióropuszami można wydobywać spod ziemi węgiel. Chętnie bym to sprawdził. Czasami Kuba jeździ na rowerze pod szyb na Ostropie, może wtedy czegoś się dowiem, coś zobaczę? Cześć. Tobi.



  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      Mikotka
      ostatnia aktywność: 15.12.2018
      łączna liczba komentarzy: 22
    • 2
      minialo
      ostatnia aktywność: 14.12.2018
      łączna liczba komentarzy: 5
    • 4
      AnnaŻ
      ostatnia aktywność: 03.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 5
      Mosiosława
      ostatnia aktywność: 26.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 10