nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2018
dodane 12.01.2008 20:43

sobota, 12 stycznia, 2008r.

Hau, to ja!
Są ferie zimowe, a ja myślałem, że wiosenne. Słońce w południe tak mocno świeciło, że Pani zaczęła myć zakurzone okna, a sąsiadki zaraz poszły w jej ślady. Paulina szybko uciekła ze mna na pola, by jej mama nie zagoniła do pracy. Pobiegliśmy na Żołędziową Górkę, a po drodze SMS-ami zostały ściągnięte koleżanki. Wszystkie brnęły w błocie, ale były radosne, rozpinały kurtki, śmiały się nieustannie. Zziajany piłem wodę ze strumieni, a one chyba mi pozazdrościły. Nie wiem, dlaczego nie korzystają z tego, co daje natura, uznają tylko picie ze sklepu. Skręciliśmy na pobliskie osiedle, kupiły napoje i powoli wracaliśmy. Pani właśnie kończyła mycie i nie miała radosnej miny, gdy ujrzała moje łapy i brzuch. Kazała mnie wykąpać, co uważam za jawną niesprawiedliwość. Niestety, nie mam się komu poskarżyć. Przydałby się rzecznik praw psa. Cześć. Tobi.



  • Poprzednie dni:.

  • « 1 »
    oceń artykuł

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      RadekChstczki
      ostatnia aktywność: 16.08.2018
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 2
      GoscMalegoGoscia
      ostatnia aktywność: 15.08.2018
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 3
      Slotkakotka
      ostatnia aktywność: 06.03.2018
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 5
      AnnaŻ
      ostatnia aktywność: 03.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 2