nasze media MGN 12/2020
dodane 29.11.2007 21:38

piątek, 30 listopada, 2007r.

Hau, Przyjaciele!
Lubię piątki. Szczególnie te chwile, gdy dzieci wracają do domu. Tego dnia zupełnie inaczej rzucają plecaki. Rozluźnienie i zadowolenie domowników bardzo mi się udziela. Od razu mam ochotę na zabawę. Biegam z piłką w pysku, wypuszczam ją, gonię, czasami uda mi się ją podrzucić. Kuba spojrzał na mnie, mrugnął porozumiewawczo i wyszliśmy z domu, wołając po drodze Łukasza. Godzina szaleństwa. Chłopcy lepili śnieżki, rzucali je bardzo daleko, a ja goniłem i chwytałem w zęby. Zimny śnieg tak szybko rozpuszcza się w goroącym pysku. Nie było nawet chwili odpoczynku. Przy Żołędziowej Górce chłopcy urządzili sobie tarczę na jednym z dębów. Szczekałem, szalałem, skakałem na drzewo, by odgryźć przylepione śnieżne kule. Wróciliśmy, gdy zaczynało zmierzchać i nie mam pojęcia, co rodzina robiła wieczorem, bo zasnąłem kamiennym snem. Śnił mi się wosk lany przez klucz, do miski z wodą i jakieś marzenia. To skutek przemeczenia podczas zabaw na śniegu. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.

  • « 1 »
    oceń artykuł Pobieranie..

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      Anonymous
    • 2
      Alex
    • 3
      maryniakopec
      ostatnia aktywność: 07.01.2020
      łączna liczba komentarzy: 36
    • 4
      gr3
    • 5
      wojas004
      ostatnia aktywność: 15.09.2019
      łączna liczba komentarzy: 113

    Najwyżej docenione