nasze media MGN 12/2020
dodane 14.11.2007 23:10

czwartek, 15 listopada, 2007r.

Hau, Przyjaciele!
Dzieci dosyć późno wróciły z angielskiego. Wybiegłem z Kubą na krótki spacer, ale deszcz ze śniegiem to rzadka przyjemność. Potem wszyscy tak energicznie mnie czyszczą, a czasami nawet myją, że wolę rezygnować z biegania. Nie lubię tortur z użyciem wody i szmatek. W domu panowała słodka cisza, rodzice w pracy, dzieci przy biurkach. Śniła mi się piękna łąka z biegającymi po niej uroczymi jamniczkami, gdy wyczułem jakiś niepokój u Pauliny. Zacząłem ją obserwować. Spoglądała wciąż na telefon, wzdychała. Gdy zadzwonił, poderwała się jak oparzona. Krzyczała do słuchawki przesadnie głośno: "Co? Nie rozumiesz? No przecież ci tłumaczę- M- jak Marta."Kuba podniósł gwałtownie głowę, a siostra w śmiech. "Udało się. Ryba chwyciła przynętę, spotkamy się u Hani." Nic z tego nie zrozumiałem, ale też pobiegłem do naszej studentki, bo czuję, że szykuje się jakaś afera. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.

  • « 1 »
    oceń artykuł Pobieranie..

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 2
      kawa
    • 3
      Mikotka
      ostatnia aktywność: 03.04.2020
      łączna liczba komentarzy: 44
    • 4
      Nacixxx
      ostatnia aktywność: 28.01.2020
      łączna liczba komentarzy: 7
    • 5
      kociaczek

    Najwyżej docenione