nasze media Najnowszy numer MGN 10/2018
dodane 06.08.2007 07:37

poniedziałek, 6 sierpnia, 2007r.

Hau, Przyjaciele!
Gdy podjechaliśmy wreszcie pod nasz dom, Funia nie zachowała kociego spokoju ani miny sfinksa. Miękkimi ruchami podeszła do samochodów, ocierała się o każdego, a o mnie to się prawie owinęła. Liznąłem ją serdecznie po uszach, by podziękować za takie powitanie i za dzielne stróżowanie. Zaraz zabrałem się do pracy, z jazgotliwym szczekaniem rzuciłem się do płotu. "Tobi, jaki tu był spokój bez ciebie!"- śmiech Pani Marii wskazywał, że cieszy się z mojego powrotu, więc po raz kolejny zacząłem ją obskakiwać i przymilać się. Potem z piskiem szczeniaka rzuciłem się do furtki, bo przyszli dziadkowie, najpierw jedni, potem drudzy. Bardzo ich kocham, a gdy przynoszą reklamówki z jedzeniem, to prawie się rozpływam z zachwytu. Wakacyjny nastrój trwał do wieczora, bo ojcowie zrobili grilla, by usiąść z sąsiadami, opowiedzieć o wakacjach, wysłuchać relacji innych. Leżeliśmy z Funią ogon w ogon i czułem, że lubię nasz dom i jego mieszkańców. Cześć. Tobi.



  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      ŁukaszKolada
      ostatnia aktywność: Dziś 02:15
      łączna liczba komentarzy: 10
    • 2
      Slotkakotka
      ostatnia aktywność: 06.03.2018
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 4
      AnnaŻ
      ostatnia aktywność: 03.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 5
      KociaAnia
      ostatnia aktywność: 24.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 26