nasze media Najnowszy numer MGN 07/2022
dodane 08.09.2006 23:07

sobota, 9 września, 2006 r.

Hau, hau!
Opuścili mnie! Zostawili! Wyjechali beze mnie! Słyszałem o cioci, o dzieciach i o czyjejś alergii. Wiem, co to jest, bo przeciez mam alergię na koty. Chociaż starą Funię już toleruję i zauważyłem nawet u niej kilka zalet. Przed wyjazdem Paulina, troche smutna, zaprowadziła mnie do Hani i Małgosi. Obie jeszcze spały, więc ułożyłem się w nogach jednej z sióstr i czuwałem. Gdy tylko Hania zaczęła się wiercić, rzuciłem się na nią z piskiem, liżąc czule po policzkach. Ona w krzyk, a ja dałem całe przedstawienie z szarpaniem pantofli, warczeniem, skokami po pokoju. Małgosia nakryła głowę kołdrą zamiast podziwiać i klaskać. Ogólnie nie narzekam, to była ciekawa sobota, gdyż dziewczyny zabrały mnie na działkę jednego z kolegów. Było tam dużo osób, wciąz ktoś dochodził i cały czas rozmwiali o swoim liceum. Usłyszałem tyle niezwykłych historii o szkole i nauczycielach, że już się nie będę buntował, tylko spokojnie wędrował do pani Marii. Przestało mi zależeć na szkole. Dom i ogród są świetne! Zapewniam Was, Tobi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Anonymous
  • 2
    Alex
  • 3
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 4
    gr3
  • 5
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113

Najwyżej docenione