nasze media Najnowszy numer MGN 07/2021
dodane 15.05.2007 16:28

Same sprzeczności

Staram się być dobra, ale mnóstwo we mnie do naprawienia. Nie potrafię walczyć o wiarę, grzeszę, nie poprawiam się. Kocham ludzi, chcę pomagac, ale jednocześnie obawiam się ich. Mam myśli o powołaniu, ale czy dam radę? Gimnazjalistka

Te sprzeczności, które Tobą szarpią to objawy dorastania. Im ktoś jest mądrzejszy, tym więcej ma takich własnie dylematów. Nie szkodzi, że widzisz w sobie sprzeczności. Każdy ma w sobie pierwiastek dobra i zła. Chodzi o to, by jeden eliminowac, a drugi rozbuddzać. Niektórzy mają dobroć we krwi. Nie jest ich dużo, ale są radością świata, a szczególnie otoczenia.
Poza tym czasami pewne rzeczy widzimy inaczej zależnie od nastroju, zależnie od chwili. To jak obrazy impresjonistów- Monet malował wciąż ten sam mostek, a na każdym obrazie widzimy coś innego. Do tego jako dziewczyna masz szczególne prawo do zmiennych nastrojów. Tego nie zmienisz, nie wyeliminujesz. Gdy jesteś radosna, to dziękuj Bogu, gdy smutna, opowiedz o tym....Oddaj Panu Bogu swoje wątpliwości, to bardzo pomaga....
Módl sie o rozpoznanie powołania. Obserwuj siebie, swoje myśli. Masz czas przynajmniej do matury, chociaż jeszcze lepiej wstąpić do zakonu po studiach, wtedy się jest pewniejszym!




Więcej listów:






















zadaj pytanie...









« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 3
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 4
    kociaczek
  • 5
    aniela_b

Najwyżej docenione