nasze media Mały Gość 04/2024

Gabriela Szulik

|

MGN 10/2009

dodane 21.09.2009 12:58

Na ścianie, na listach, na czole, w życiu

Niewielka kaplica z jednym oknem. We wnęce po prawej stronie okna znak T. Namalowany ręką świętego. Franciszka z Asyżu

Niemal w samym sercu Włoch, w górach, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Rzymu, jest pustelnia Fonte Colombo. Tu św. Franciszek z Asyżu na ścianie kaplicy św. Marii Magdaleny zostawił własnoręcznie namalowany znak krzyża.

Tau – wielki znak
Trudno się dziwić, że bardzo spodobało się Franciszkowi to zaciszne miejsce. Wjeżdżając na mały placyk przed kościołem, wydaje się, że nie ma tu żywej duszy. Od czasów św. Franciszka z Asyżu mieszka tu zawsze kilku zakonników, Braci Mniejszych. Poniżej kościoła nierówne, kamienne schody prowadzą niemal nad samo urwisko, wprost do niewielkiej kaplicy św. Marii Magdaleny. Gdyby nie drzwi, najczęściej szeroko otwarte, jedno okno wpuściłoby do środka niewiele światła. Okno jest maleńkie, ale po prawej jego stronie widnieje wielki czerwony znak krzyża w kształcie litery T. Znak wypisał św. Franciszek z Asyżu.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..