nasze media Najnowszy numer MGN 02/2021

Piotr Sacha

|

MGN 11/2010

dodane 15.10.2010 10:40

Bramkostrzelny bramkarz

Wayne Rooney dla Machesteru United strzelił ponad 90 goli. Fernando Torres dla FC Liverpoolu niewiele ponad 80. Kaka dla AC Milanu – 97. Podobny dorobek w strzelaniu bramek ma... bramkarz FC Sao Paulo.

Bramkarz FC São Paulo strzelił dla swojej drużyny aż 90 goli. Ostatni raz, 29 sierpnia, po jego precyzyjnym uderzeniu z rzutu wolnego bramkarz Fluminense Rio de Janeiro był bezradny. A kibice podczas takich meczów rozciągają olbrzymią płachtę z podobizną bohatera i napisem: „Każdy ma bramkarzy. Ale my mamy Rogério”.

ŚWIĘTY PAWEŁ I ROGÉRIO
Maskotką sześciokrotnego mistrza Brazylii FC São Paulo jest Santo Paulo, czyli święty Paweł. Staruszek z białą brodą nosi biały habit i trzyma w ręce piłkę. Ale kibicom trójkolorowy klub kojarzy się przede wszystkim z 37-letnim Rogério Ceni. Gdy sędzia gwizdnie po faulu, Ceni rusza z bramki. Biegnie przez całe boisko, by dokładnie przymierzyć piłkę koło słupka lub w okienko. Po strzale wraca prędko (musi przebiec ponad 80 metrów), by stanąć znów we własnej bramce. Nie chce popełnić tego samego błędu co bramkarz reprezentacji Niemiec Hans-Joerg Butt (ósmy na liście bramkarzy strzelających gole). Po trafieniu z rzutu karnego Butt nie kwapił się z powrotem na swoją pozycję. Gdy sędzia dał znak do gry, przeciwnik z połowy boiska strzelił do wciąż pustej bramki Butta.

Z BANKU NA BOISKO
Rogério Ceni wychowywał się w Pato Branco, niedużym mieście na południu kraju. Już jako czterolatek grał w tenisa i piłkę. A gdy skończył 8 lat, trafi ł do szkolnej drużyny piłkarskiej, gdzie zainteresował się futbolem. Szybko jednak korki zamienił na buty z płaską podeszwą. Jego rodzina wyjechała w poszukiwaniu pracy do środkowej Brazylii do Sinop. Tam Rogério odkrył siatkówkę. Jako siedemnastolatek nie tylko uczył się, ale i trenował. Pracował również w Banku Brazylii jako asystent. I czasem z kolegami z pracy grywał w piłkę nożną. Kiedyś przypadkowo stanął w bramce. Przekonał się, że łapanie piłki wychodzi mu całkiem dobrze, więc postanowił spróbować swoich sił w zawodowej drużynie. Na początku był rezerwowym. Gdy obaj bramkarze z klubu nabawili się kontuzji, Rogério dostał życiową szansę. Już w pierwszym meczu obronił karnego, zdobywając na dłużej zaufanie trenera. W 1990 roku w słynnym FC São Paulo zdał testy. I już nie zmienił klubu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 3
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 4
    kociaczek
  • 5
    aniela_b

Najwyżej docenione