nasze media Najnowszy numer MGN 11/2018

Piotr Sacha

dodane 05.11.2018 10:00

Srebrna strzała

Jeden rzut okiem na Vision EQ Silver Arrow... I wszystko jasne. To wizja przyszłości.

Aby przedstawić tę wizję, trzeba jednak wrócić do historii. Srebrne strzały (z ang. silver arrow) startowały w wyścigach jeszcze przed II wojną światową. Już wtedy wyglądały wystrzałowo. Swój kolor zawdzięczały... wadze. Na początku „strzałę” krył biały lakier. Został usunięty. Po to, aby uczynić pojazd lżejszym.

Megaprędkość

Był rok 1937. Z fabryki wyjechał Mercedes-Benz W 125 – superauto stworzone do bicia rekordów prędkości. Oczywiście cały srebrny. Pod maską krył 646 koni mechanicznych. Miłośnicy szybkich aut drapali się po głowie, próbując wyobrazić sobie tak niewyobrażalną jak na tamte czasy moc. Wreszcie, na odcinku niemieckiej autostrady z Frankfurtu do Darmstadt, W 125 stanął przed kosmicznym zadaniem. A właściwie to kierowca Rudolf Caracciola stanął... a raczej usiadł za kierownicą, żeby wycisnąć z silnika auta ile tylko możliwe. Po dwóch przejazdach wykręcił średnią prędkość 432,7 km/h.

Mijały lata... Konstruktorzy budowali coraz nowocześniejsze auta. Ale żaden z kierowców poza torem wyścigowym nie mógł rozwinąć tak niesamowitej prędkości. Aż do roku 2017, kiedy to w Stanach Zjednoczonych, na zamkniętej drodze w Nevadzie, supersamochód Koenigsegg Agera RS wystrzelił megaprędkość 446 km/h.

Tak wygląda wizja przyszłości   Tak wygląda wizja przyszłości Daimler

Gigaekran

Mercedes-Benz Vision EQ Silver Arrow z 2018 roku nawiązuje do dawnej „strzały” kolorem i opływowym kształtem. Mierzy pięć metrów i trzydzieści centymetrów długości. A dach pojazdu sięga... głowy czteroletniego dziecka. Jeśli czterolatek zajrzy do środka, będzie zachwycony. Zwłaszcza panoramicznym ekranem cyfrowym z obrazem otoczenia w 3D. A jeśli usiądzie w fotelu kierowcy, poczuje się jak na tronie. To dzięki stylowemu połączeniu drewna i skóry.

Po raz pierwszy samochód zaprezentował swoje wdzięki w Kalifornii w trakcie konkursu samochodowej elegancji. A wśród jego licznych walorów są baterie. Znaczy, to pojazd w pełni elektryczny. Cienkie akumulatory mieszczą się  w podwoziu. Bezdźwięczna „strzała” dysponuje mocą 750 koni mechanicznych.

Póki co, nie zobaczymy EQ Silver Arrow ani na ulicach, ani w salonach, ani nawet w fabryce. Auto ze zdjęć to prototyp, czyli pierwszy model i wizja tego, czego możemy spodziewać się w przyszłości.

Mercedes-Benz Vision EQ Silver Arrow: Show car world premiere
Mercedes-Benz

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 17.11.2018
    łączna liczba komentarzy: 104
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10
  • 5
    katolikwojownik