nasze media Najnowszy numer MGN 11/2018
dodane 13.02.2018 09:33

Jakaż to gwiazda...

Pewnego pięknego wieczoru Kasper jak zwykle spoglądał w niebo, czekając na pierwszą gwiazdę...

Nagle nerwowo zaczął przeglądać notatki. Coś się działo nietypowego. Pojawił się nowy, mocno świecący obiekt na firmamencie. Zaniepokojony mag wyciągnął komórkę i ustawił konferencję z Melchiorem i Baltazarem. – To już! – podniecony opowiadał kolegom. – Mówiłem wam, że tak będzie. – Znowu coś zobaczył z tej wieży – burczał Melchior. – Pewnie jakiś dzieciak błyskał lusterkiem – docinał Baltazar. Wszyscy trzej pochylili się nad swoimi teleskopami. Był rok, który później nazwano pierwszym rokiem nowej ery. Magów czekała teraz przygoda życia, ale oni jeszcze o tym nie wiedzieli.

Ignoramus

My również nie wiemy. Opisana w Ewangelii Mateusza historia trzech Mędrców (zwanych magami) ze Wschodu ciągle jest niewyjaśniona. Nie wiemy, jaka gwiazda wskazywała miejsce narodzin Jezusa. Wielu astronomów próbowało wytłumaczyć ten fenomen, jednak nikomu nie udało się tego zrobić w sposób bezdyskusyjny. Między innymi dlatego, że nie wiadomo, kiedy dokładnie się to stało. A czas w astronomii (zresztą w każdej nauce) to rzecz podstawowa. Dzięki pracy wielu ludzi znamy trasy, którymi po niebie poruszają się gwiazdy. (Oczywiście ruch to pozorny; my kręcimy się wraz z Ziemią, ale to temat na inną opowieść). Jesteśmy w stanie określić, w którym miejscu było widać dane ciało niebieskie 2 dni temu, 100 lat temu czy 2000 lat temu. Albo 2017, 2021 czy może 2012. Data narodzin Jezusa nie jest dokładnie znana. Zarówno jeśli chodzi o dzień, jak i miesiąc czy rok. Moment początku naszej ery jest datą umowną.

Koniunkcja

Badacze gwiazd wskazują na kilka momentów, kiedy zjawiska niebieskie mogłyby być zinterpretowane jako Gwiazda Betlejemska. Mogły to być koniunkcje (czyli ustawienie się w jednej linii kilku ciał niebieskich – wtedy obserwator ma wrażenie, że jest jedno i świeci o wiele jaśniej) Jowisza i Saturna w konstelacji Ryb (7 rok przed Chrystusem), Jowisza i Regulusa, ewentualnie Jowisza i Wenus, i (prawie) Regulusa (2 rok przed Chrystusem) lub Jowisza i Wenus (3 rok przed Chrystusem).

Kometa

Kolejna próba wytłumaczenia to kometa. Wiemy, że cyklicznie powracająca kometa Halleya była widoczna w 12 roku przed Chrystusem. Inną zaobserwowali Chińczycy około 5 roku przed Chrystusem. Niektórzy badacze mówią o jeszcze jednej, bliżej nieokreślonej, która miała pokazać się w 6 roku przed Chrystusem.

Supernowa

To następny sposób na wytłumaczenie Gwiazdy Betlejemskiej. Miała wybuchnąć gdzieś w okolicach galaktyki Andromedy. Faktycznie wykryto tam jakieś pozostałości wybuchu, jednak kiedy dokładnie miał miejsce – nie wiemy.

Wschód

Próbowano jeszcze ukuć teorię, że gwiazda na wschodzie to tyle co gwiazda wschodząca, i mimo protestów filologów (czyli naukowców badających język), że takie tłumaczenie nie jest prawidłowe, przymierzano tzw. heliakalny wschód jako wyjaśnienie. (Co to jest heliakalny wschód, zapytajcie nauczyciela fizyki; będzie zachwycony waszym zainteresowaniem przedmiotem). Nie wiemy, jakie zjawisko wystąpiło na niebie w momencie narodzin Zbawiciela. Ewangelista przekazał tylko, że spowodowało ono zainteresowanie magów ze Wschodu; dziś powiedzielibyśmy – naukowców. Spodziewali się czegoś ważnego. I nawet nie wiedzieli, jak ważne wydarzenie miało miejsce. Po kilku dniach, prowadzeni gwiazdą, dotarli do ubogiej szopy i złożyli dary Dziecięciu. Na pamiątkę tej chwili obchodzimy święto Epifanii (Trzech Króli) – jedno z najważniejszych w roku liturgicznym. Wspomnienie momentu, kiedy Bóg objawił się światu.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 3
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10
  • 4
    katolikwojownik
  • 5
    kociaczek