nasze media Najnowszy numer MGN 10/2018

Gabriela Szulik Na podst. jasnagora.pl

|

MGN 12/2016

dodane 20.11.2017 13:01

Suknie Królowej

Perły, diamenty, korale i bursztyn. Broszki i łańcuszki przyszywane na cenne tkaniny złotą nicią. Haftowane złotem i srebrem. Ozdabiane najcenniejszymi klejnotami.

Dla kogo te wszystkie cudowności? Nie dla królowej angielskiej, oczywiście. To wszystko dla najważniejszej Królowej świata. Dla Królowej nieba i ziemi. Dla Królowej Polski. Każdego roku w Wielkim Tygodniu, a konkretnie w Wielki Czwartek, ojcowie i bracia paulini uroczyście zmieniają sukienkę Matki Bożej. Najpierw przy słowach Litanii Loretańskiej cudowny obraz jest wyjmowany i czyszczony, a dopiero potem nakłada się nową sukienkę. Wszystkich sukienek dopasowanych do obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej jest osiem.

Wota na obrazie

Od samego początku, kiedy tylko obraz Matki Bożej pojawił się na Jasnej Górze, a było to ponad sześćset lat temu, ludzie przychodzili tam ze swoimi sprawami. Opowiadali Maryi o swoim życiu, o kłopotach i radościach, a Ona słuchała uważnie, przedstawiała je swojemu Synowi i wypraszała dla nich łaski. Dom Maryi na Jasnej Górze z Jej obrazem coraz częściej nazywano miejscem cudownym. Ludzie wracali, by dziękować za to, co otrzymali, i bardzo często zostawiali wota. Są ich tam dziesiątki tysięcy. Niektóre można oglądać w skarbcu. A w kaplicy, gdzie znajduje się cudowny obraz, wyłożone są nimi wszystkie ściany. Wiszą jeden przy drugim – różańce, korale z bursztynu, złote serduszka, kule niepełnosprawnych, laski niewidomych, a nawet modele statków czy odlewy uzdrowionych części ciała. Te przedmioty pokazują, ile modlitw zostało tam wysłuchanych. Początkowo wota były bardzo skromne, często niewielkie, czasem po prostu z wosku. Zakonnicy zawieszali je wprost na obrazie. Z biegiem lat zaczęły się pojawiać srebrne i złote tabliczki, a nawet bogato zdobione prawdziwe dzieła sztuki.

Sukienki na obrazie

Od połowy XVII wieku (dwa wieki obraz Matki Bożej znajdował się już na Jasnej Górze) cudowny wizerunek ubierany jest w sukienki. Tak nazywa się nakładane na srebrne blachy cenne tkaniny haftowane złotem i ozdobione cennymi klejnotami, przykrywające drewnianą ikonę Matki Bożej. Pierwsze cztery, z 1685 roku, nazywane były sukienkami Imienia Jezus, Pelikana, Ducha Świętego oraz Imienia Marii. Potem je przerabiano, zmieniano układ klejnotów, dodawano nowsze wota. Te same sukienki opisano kilkadziesiąt lat później jako Diamentową, Perłową, Rubinową i Łańcuszkową. Sukienkę Łańcuszkową zabrano w 1831 roku do Warszawy w  związku z powstaniem listopadowym, a Perłową skradziono w 1909 roku razem z koronami od papieża Klemensa XI. Diamentowa i Rubinowa zachowały się do dziś. W zeszłym roku z obrazu zdjęto suknię Rubinową, a nałożono jedną z najstarszych – Brylantową. W tym roku, na początku obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski, postanowiono, że Matka Boża będzie królować w pięknej sukience Milenijnej z koronami Totus Tuus, ofiarowanymi i pobłogosławionymi przez św. Jana Pawła II.

Brylantowa

Zwana też diamentową, bo mieni się mnóstwem tych kamieni szlachetnych. Tę piękną sukienkę otrzymała Matka Boża w XVII wieku z przeznaczeniem na największe uroczystości i święta kościelne. Wykonali ją dwaj bracia zakonni Klemens Tomaszewski i Makary Sztyftowski. Podobno pierwsze blachy dla tej sukienki ufundował sam Władysław Jagiełło.

Sześćsetlecia

To sukienka wykonana 1981 r. przez karmelitankę Dzieciątka Jezus z Truskolasów na jubileusz 600-lecia obecności cudownego obrazu na Jasnej Górze. Zwana jest też sukienką koralowo-perłową, ponieważ niebieską i czerwoną haftowaną tkaninę siostra ozdobiła koralami, a suknię Matki Bożej pokryła perłami i umieściła na niej figurkę św. Barbary.

Koralowo-perłowo-biżuteryjna

Sukienka ma 47 lat. Jej nazwa wzięła się stąd, że siostry westiarki, te same, które wykonały sukienkę Milenijną, na srebrną blachę naciągnęły niebieski i czerwony aksamit, a na nim umocowały perły, korale i różnego rodzaju biżuterię: brosze, krzyżyki i łańcuszki. Co ciekawe, sukienka była prezentowana na wystawach w Monachium i w Sztokholmie.

Koralowa

Tę sukienkę w 1910 roku podarowały Matce Bożej kobiety z Kielecczyzny, ze wsi Rembieszyce i Złotniki. Chciały one wynagrodzić Maryi znieważenie cudownego obrazu oraz kradzież Jej sukienki i koron w 1909 r. Korale na tej sukience połączone złotą nicią wiją się jak rośliny. Wśród nich migają cekiny, a na sukience Dzieciątka korale tworzą drobne kwiatki. Dodatkowo Maryja ma przy szyi koralowy krzyżyk. Sukienkę wykonała hafciarka krakowska (według niektórych źródeł Krakowska to było jej nazwisko).

Sześćsetlecia – wdzięczności

Nazywaną też złotą – dar wdzięczności za 600-lecie obecności obrazu na Jasnej Górze. Sukienka jest dziełem tej samej zakonnicy, która rok wcześniej wykonała koralowo-perłową sukienkę sześćsetlecia. Tę sukienkę na czerwonym i niebieskim aksamicie siostra wyszywała złotą nitką, dodając biżuterię. Część sukni pokryła perełkami, natomiast na wywiniętych fałdach płaszcza widać błękitny haft. Płaszcze Maryi i Dzieciątka pokrywają wijące się na kształt roślin kamienie szlachetne. Kto dobrze się przyjrzy, zobaczy na sukni kolczyki, sygnety, spinki, brosze, wisiorki, a w nich brylanty, perły, rubiny, turkusy, szmaragdy, granaty, opale i topazy. Z kolei na książce, którą trzyma Dzieciątko, widnieje napis: „W 600-lecie obecności obrazu Bogarodzicy na Jasnej Górze ufundowano staraniem OO. Paulinów za generała Józefa Płatka i przeora Konstancjusza Kunza”.

Rubinowa

Podobnie jak brylantowa, powstała w XVII wieku i jest dziełem tych samych braci zakonnych, Klemensa i Makarego. Jak sama nazwa wskazuje, sukienka wysadzana jest przede wszystkim rubinami. Czerwony kolor kamieni miał być symbolem męki Pańskiej. Sukienkę zakładano Matce Bożej w Wielkim Poście i podczas Adwentu. Znajduje się na niej szczególny i rzadki klejnot w postaci buteleczki na wonności wykonanej z dwóch zrośniętych ze sobą pereł. A na pamiątkę Nowenny w Roku Wierności Małżeńskiej (1957 r.) na sukienkę, tuż przy zakończeniu płaszcza Matki Bożej, naszyto ponad 214 ślubnych obrączek.

Milenijna

Nazywana też sukienką Tysiąclecia, bo na uroczystości milenijne, czyli 1000. rocznicy chrztu Polski, obchodzone w 1966 roku, przygotowały ją siostry westiarki z Warszawy. Na niebieskim tle wyhaftowane są lilie, a wśród nich mienią się brylanty. Natomiast na sukni Dzieciątka na czerwonym tle siostry wyhaftowały orientalne rozetki z brylancikami. Ta suknia jest najbardziej zbliżona do oryginału, w największym stopniu przypomina cudowny obraz. Założono ją Matce Bożej w tym roku – kiedy obchodzimy 1050. rocznicę chrztu Polski i Rok Miłosierdzia – razem z koronami Totus Tuus, ofiarowanymi i pobłogosławionymi przez św. Jana Pawła II na dzień przed swoją śmiercią.

Bursztynowo-brylantowa

Inaczej: sukienka zawierzenia Totus Tuus – powstała w 2005 roku jako wotum, czyli podziękowanie, w 350. rocznicę obrony Jasnej Góry przed Szwedami (1655 r.), za życie i pontyfikat Jana Pawła II i za 25. rocznicę powstania „Solidarności”. Pomysł na sukienkę zrodził się po tym, jak Jan Paweł II podarował i pobłogosławił 1 kwietnia 2005 roku (dzień przed swoją śmiercią) korony dla cudownego obrazu. Na sukience jest 9 kg bursztynu i ok. 1000 brylantów. Jej ozdobą są lilie, takie jak na cudownym obrazie. Szaty Maryi i Jezusa mają lamówki ze srebra, a przy szyi Matki Bożej umieszczony jest napis „Totus Tuus” (Cały Twój). Maryja trzyma w dłoni bursztynową różę.

                biuro prasowe jasnej góry

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 24.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 26
  • 5
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10