nasze media Najnowszy numer MGN 01/2019

ks. Tomasz Jaklewicz

|

MGN 11/2016

dodane 20.11.2017 12:58

Niedziela to nie „end”

Dlaczego właśnie niedziela jest tak wyjątkowa? Na czym ma polegać jej świętowanie?

Zacznijmy od początku, czyli od stworzenia świata. W pierwszej biblijnej księdze Starego Testamentu, czyli Księdze Rodzaju, mowa jest o tym, że Bóg stworzył świat w ciągu sześciu dni, a siódmego dnia odpoczął. „Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym” – podsumowuje biblijny autor. Chce nam powiedzieć, że człowiek powinien pracować przez sześć dni, a siódmego dnia świętować, czyli powstrzymać się od pracy i oddać chwałę Bogu (modlić się, dziękować, śpiewać, cieszyć się Nim). Taki jest Boży plan. Potwierdzeniem tego jest trzecie przykazanie Dekalogu: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Zwróćmy uwagę, że siódmy dzień to sobota, czyli szabat. Do dziś wierzący żydzi świętują właśnie w tym dniu. Dlaczego więc chrześcijanie za święty dzień uznają niedzielę? Dobre pytanie. Już wyjaśniam. Otóż…

W niedzielę Chrystus zmartwychwstał

Zmiana dnia świątecznego nastąpiła z powodu zmartwychwstania Pana Jezusa. Chrystus powstał z grobu i ukazał się uczniom w pierwszy dzień tygodnia, jak czytamy w Ewangelii. Pierwszy dzień tygodnia to niedziela. Zmartwychwstanie Chrystusa to najważniejsze wydarzenie w całej historii świata i właśnie niedziela jako dzień świąteczny ma o tym przypominać. W pierwszym dniu tygodnia Pan Bóg zaczął stwarzać świat i tego samego dnia Chrystus zapoczątkował „nowe stworzenie”, czyli odnowił świat, pokonał śmierć, zapoczątkował zbawienie. Zmartwychwstały Pan ukazał się apostołom w Wieczerniku w niedzielę. Za pierwszym razem nie było z nimi Tomasza. Jezus pojawił się w kolejną niedzielę i wtedy wątpiący apostoł mógł się przekonać, że On żyje. My też, jeśli chcemy spotkać się z Chrystusem, powinniśmy w niedzielę iść do wieczernika, czyli do kościoła. Można powiedzieć, że pierwsi chrześcijanie „przenieśli” szabat na niedzielę. Nazwali ten pierwszy dzień tygodnia „dniem Pana” (po łacinie dies Dominica). Polskie słowo „niedziela” wiąże się z tym, że nie pracujemy. W języku starosłowiańskim ne delati oznacza „nie działać”. Rosjanie mówią pięknie o tym dniu woskriesienije, czyli dosłownie „zmartwychwstanie”. Każda niedziela to mała Wielkanoc, spotkanie z Jezusem żyjącym w Kościele.

Święty, święto, świętowanie

Co to znaczy, że niedziela jest dniem świętym? O niektórych ludziach mówimy, że są święci, np. święty Franciszek czy święty Paweł. Ale święty, w najpełniejszym znaczeniu, jest sam Bóg. Święty znaczy inny niż wszystko, co znamy, czy rozumiemy. Bóg to jest po prostu mega-KTOŚ, Ktoś ponad nami, ponad światem, nadzwyczajny. Ludzie stają się świętymi dlatego, że w ich życiu działa Bóg, a oni Mu w tym nie przeszkadzają. Wtedy i oni stają się nadzwyczajni. Święci. W ich życiu świeci Boże światło. Bóg jest źródłem, a święci są jak naczynia wypełnione „wodą” z tego źródła (miłością, łaską, prawdą). Mówimy też o niektórych rzeczach, że są święte, np. Pismo Święte (księga inna niż wszystkie), sakramenty święte, Różaniec święty lub miejsce święte. Wszystko, co ma związek z Bogiem (dlatego się wyróżnia), jest inne i możemy to określić jako „święte”. Dokładnie tak samo jest z niedzielą. Niedziela to dzień święty, ponieważ jest poświęcony Bogu. To dzień nadzwyczajny, inny niż pozostałe dni tygodnia. Świętowanie niedzieli to przede wszystkim pamiętanie o Bogu, to radość, że On jest z nami, że nas kocha. To wdzięczność za dary, które nam daje. Świętujemy po to, byśmy stali się świętymi.

Bez niedzieli nie możemy

No dobrze, czyli co właściwie powinniśmy robić w niedzielę? Najważniejszym punktem dnia jest Msza Święta, czyli spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem. W kościele słuchamy, co mówi do nas Bóg, karmimy się Ciałem Pana Jezusa, spotykamy się z Bożą rodziną, czyli z innymi wierzącymi. Słowo „Eucharystia” znaczy dziękczynienie. Dziękujemy więc Bogu za miniony tydzień życia i za wszystko, co nam dał. Modlimy się za siebie i innych. O błogosławieństwo, o zdrowie, o siły, o pokój, o przebaczenie. Intencji nie braknie. W tygodniu nasze myśli zajęte są tysiącami spraw, obowiązków. Bywa, że w tej codziennej bieganinie zapominamy o Bogu. W niedzielę przypominamy sobie o Stwórcy, o naszym Zbawicielu, napełniamy się Duchem Świętym. To taki głębszy oddech, czas na nakarmienie swojej duszy. Niedziela jest też zapowiedzią nieba, dlatego niektórzy nazywali ją ósmym dniem tygodnia. Dzięki niej pamiętamy, że nasze życie jest drogą do Boga. Idąc na Mszę, pamiętajmy, że dajemy Bogu tylko chwilę naszego czasu – On daje nam nieskończenie więcej, daje nową siłę do dobra, umacnia wiarę, nadzieję, miłość, wlewa w serca radość. Można powiedzieć, że dodaje nam skrzydeł. W pierwszych wiekach po Chrystusie Mszę Świętą odprawiano tylko w niedzielę. Kiedy komuś nie chce się iść do kościoła, powinien przypomnieć sobie historię męczenników z północnej Afryki z czasów rzymskich prześladowań. W 304 roku 49 chrześcijan zebrało się na Mszy św. wbrew zakazowi cesarza Dioklecjana. Zostali aresztowani. Sędziemu, który skazał ich na śmierć, odpowiedzieli: „Nie możemy żyć bez niedzieli. Bez niedzielnej Mszy brakowałoby nam sił do podejmowania codziennych trudów i musielibyśmy ugiąć się pod nimi”. Oddali życie, by w niedzielę być na Mszy!

Pobożne lenistwo

Niedziela to także dzień odpoczynku. Chodzi o nabranie sił do wypełniania codziennych obowiązków. W niedzielę powinniśmy więc robić to, co nam pomoże lepiej odpocząć. Możemy dłużej pospać, potem pójść na spacer, rower, rolki czy łyżwy. Ktoś inny woli poczytać książkę, zagrać w szachy, pójść do kina lub na koncert, odwiedzić przyjaciół. Nie możemy jednak myśleć tylko o sobie. Niedziela to też dzień dla innych, dla rodziny. Czasem to jedyny dzień w tygodniu, gdy można spokojnie razem zjeść obiad, porozmawiać, odwiedzić przyjaciół czy dziadków, nacieszyć się sobą, powygłupiać, przytulić, posłuchać nawzajem. W niedzielę nie powinniśmy ciężko pracować. Dlatego rodzice nie idą do pracy, a dzieci do szkoły. Złym zwyczajem stało się ostatnio chodzenie w niedzielę do sklepów czy supermarketów. Zakupy, wielkie sprzątanie, domowe porządki to zajęcia dobre na każdy inny dzień tygodnia. Nie na niedzielę. Pamiętajcie, dzień święty, czyli inny niż wszystkie pozostałe. Dlatego ubieramy się bardziej elegancko niż zwykle, a mama kładzie świeży obrus na stole.

Nie koniec, ale początek

A co z telewizorem czy komputerem? Jeśli zobaczymy jakiś ciekawy film w telewizji lub pogramy trochę na kompie, nie ma w tym nic złego. Ale jeśli siedzisz cały dzień przed ekranem telewizora lub komputera, to na pewno nie jest to świętowanie. Święto jest wtedy, gdy ludzie się angażują, gdy patrzą sobie w oczy, śmieją się do siebie. Są ze sobą i cieszą się sobą nawzajem. Mówią sobie ważne rzeczy. Tworzą wspólnotę, umacnia się ich miłość. „Nudzi mi się” – czasem słychać takie hasło. To znak, że nie potrafimy dobrze świętować. Z powodu telewizora i internetu staliśmy się leniwi. Czasem ktoś mówi, że robi coś dla „zabicia” czasu. To straszne! Nie wolno zabijać czasu, a zwłaszcza czasu w niedzielę! Czas jest darem Boga. Warto troszkę się wysilić, aby niedziela była dniem prawdziwego święta, dającym radość wszystkim domownikom. Mały Książę tłumaczył lisowi, że potrzebny jest „obrządek”. A „obrządek” to właśnie coś, co wyróżnia niedzielę od innych dni. Dziś często mówi się o weekendzie, mając na myśli dwa dni wolne: sobotę i niedzielę. W ten sposób gubimy wyjątkowość niedzieli. Uczniowie Pana Jezusa mogą mieć weekend, ale pamiętają, że niedziela to nie jest żaden „end”, czyli koniec, ale początek! Początek nowego tygodnia i lepszego życia. Dzięki Jezusowi!

Dlaczego niedziela to dzień święty?

Z powodu zmartwychwstania Pana Jezusa. Chrystus powstał z grobu i ukazał się swoim uczniom w pierwszy dzień tygodnia, jak czytamy w Ewangelii. Pierwszy dzień tygodnia to niedziela.

Co to znaczy, że niedziela to dzień święty?

Wszystko, co ma związek z Bogiem, jest inne, wyróżnia się i możemy to określić jako „święte”. Tak jest z niedzielą. To dzień nadzwyczajny, inny niż pozostałe dni tygodnia. Dzień poświęcony Bogu.

Co powinniśmy robić w niedzielę?

Najważniejszym punktem dnia jest Msza Święta, czyli spotkanie z Tym, dzięki któremu świętujemy – ze zmartwychwstałym Jezusem. Niedziela jest zapowiedzią nieba, czyli wiecznego świętowania z Bogiem.

Dlaczego w niedzielę nie można pracować?

Skoro to dzień święty, inny niż pozostałe, to zakupy, wielkie sprzątanie, porządki są zajęciami dobrymi na każdy inny dzień tygodnia. Nie na niedzielę. To czas na odpoczynek i czas dla innych.

A co z telewizorem czy komputerem w niedzielę?

Telewizor czy gra komputerowa to nic złego. Ale cały dzień przed ekranem to na pewno nie jest świętowanie. Święto jest wtedy, gdy ludzie są ze sobą, cieszą się sobą nawzajem. Mówią sobie ważne rzeczy. Tworzą wspólnotę, umacnia się ich miłość.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    JanekP
    ostatnia aktywność: 18.12.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10
  • 5
    katolikwojownik