nasze media Najnowszy numer MGN 12/2019

MGN 06/2016

dodane 20.10.2016 15:57

Kopciuszek i pielgrzym

Czy wypada interesować się sekretami swoich sąsiadów? Czasami wypada, a nawet warto.

Od pewnego czasu nie muszę używać rano budzika. Wystarczy, że mam uchylone okno. Każdego ranka, zanim jeszcze wstanie słońce, a świat jest szarawy i spowity lekką mgiełką, budzi mnie rozlegająca się tuż za moim oknem piosenka Kopciuszka. Przepraszam, miałem pisać o przyrodzie, a nie o baśniach, troszkę dałem ponieść się fantazji. Nie Kopciuszka, lecz kopciuszka. Kopciuszek pisany od małej litery to niewielki ptaszek. Czy jednak mały ptaszek nie ma w sobie nic z baśniowości? Ależ jak najbardziej. Zwłaszcza jeżeli usłyszy się go wczesnym świtem, kiedy wszystko jest jeszcze lekko nierzeczywiste.

Zgrzytające trele

Chociaż śpiew ptaszka nie jest tak piękny jak śpiew dziewczęcia z bajki, a nawet kończy się lekkim zgrzytem, to ma w sobie coś urzekającego. Ogonek, pięknie pomarańczowy, zwłaszcza u samca kontrastuje z ciemnymi piórkami, zdradzając ukryte w nim piękno. Z czego cieszy się kopciuszek? Ma wiele powodów. Udało mu się wrócić z dalekiej, niebezpiecznej podróży z zimowisk nad Morzem Śródziemnym. Znalazł miejsce na gniazdko, a historia kopciuszkowej miłości – jak w bajce – zakończyła się happy endem. Moi sąsiedzi – rodzina kopciuszków – doczekali się pięknych dzieci. Podobnie jak bajkowy Kopciuszek, samiczka kopciuszka jest szarobura, a samczyk ciemny, a nawet czarny – jakby wybrudzony sadzą. Zresztą kopciuszki gnieżdżą się w najrozmaitszych dziurach, jakie znajdą przy naszych domach, czasem nawet w kominie, choć komin oczywiście nie jest zbyt dobrym pomysłem na gniazdo. Te wdzięczne ptaszki cały dzień krzątają się w pobliżu mojego domu, który wybrały na założenia gniazdka. Nie mają na szczęście złej macochy, która zabraniałaby im dalszych wycieczek. A może obok Was też mieszkają kopciuszki? Te ptaszki, chociaż mało kto zwraca na nie uwagę, bardzo lubią gnieździć się w pobliżu ludzi. Rozejrzyjcie się i posłuchajcie ich treli.

Ślimacze zmysły

Sąsiadów mam niewielu, ale są wyjątkowi. Drugi, podobnie jak kopciuszek, mieszka w pobliżu mojego domu. To pewien pielgrzym. Dla tego sąsiada nawet najkrótszy spacer to prawdziwa wyprawa. Mieszka sobie pod gęstymi krzewami róż. Pewnie czasem podgryzie jakiś listek, ale co tam, niech sobie je, na zdrowie. Ja za to mogę cieszyć się ciekawym sąsiedztwem i dumać o historiach sprzed wieków. Jego przodkowie przybyli do Polski w XII wieku. Kim jest pielgrzym? To ślimak winniczek. Kiedyś myślałem: ślimak jak to ślimak, zwykły mięczak po prostu. Do czasu. Pewnego razu u cystersów w Szczyrzycu wdałem się w rozmowę z jednym z zakonników. Szczyrzyccy cystersi to prawdziwi gospodarze. Mają piękną hodowlę krów czerwonych rasy polskiej, staw z rybami, a na strychu kolonię nietoperzy. Rozmowa była więc zajmująca. Okazało się, że kiedy w XII wieku cystersi ruszyli z południa Europy w stronę Polski, na drogę wzięli ze sobą… ślimaki winniczki. Po co? No cóż, dawniej białko zwierzęce było deficytowe, więc po prostu po to, by hodować je w przyklasztornych ogrodach i spożywać zwłaszcza podczas postu. Winniczkom spodobało się w Polsce. A dziś już mało kto pamięta, skąd i dzięki komu do nas trafiły. Mimo że przesiedlanie gatunków to zły pomysł, jednak winniczki szkód u nas nie wyrządzają, za to świetnie wpisały się w polską przyrodę. Winniczki bardzo przywiązują się do ulubionych miejsc. Zjawisko to określa się terminem homing. Żeby przeczekać w letargu na przykład zimę lub uciążliwą suszę, potrafią wrócić w ulubione miejsce z dokładnością większą niż 1 mm. Naukowcy mówią, że gdyby przenieść winniczki na odległość kilkudziesięciu metrów, i tak znajdą drogę do ulubionej kryjówki swoim szóstym ślimaczym zmysłem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 03.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 35
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione