nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2018

Marcin Jakimowicz

|

MGN 11/2015

dodane 24.11.2015 13:02

Czy się stoi, czy się leży

Byłam raz z mamą na Mszy z modlitwą o uzdrowienie. Widziałam ludzi, którzy wznosili ręce do góry i śpiewem uwielbiali Pana Boga. Na początku mnie to śmieszyło, ale potem zaczęłam im trochę zazdrościć. Ja też chciałam się tak modlić, ale… nic nie czułam. Nie czułam żadnej radości. Czy ze mną jest coś nie tak? Gimnazjalistka

Droga oraz zakłopotana oraz gimnazjalistko! Z tobą jest wszystko tak. O to samo pyta wielu ludzi. Dlaczego? Bo nie rozumieją tego, że wielbienie Boga nie jest emocją (chociaż może nią być), ale decyzją! To ty sama decydujesz, czy w trudnej sytuacji powiesz: „Mam dość” i wyrzucisz z siebie mnóstwo „warczących wyrazów” czy powiesz „Panie Jezu, uwielbiam Cię”. Biblia podpowiada: „W każdym położeniu dziękujcie…” (1Tes 5,18). Podoba mi się ten zwrot. „W każdym położeniu”, a więc… czy się stoi, czy się leży, uwielbienie się należy. Co to znaczy? Możesz być obrażona na cały świat, smutna, zdołowana, zła na kogoś i nawet, jeśli przeżywasz wszystkie te stany naraz, możesz w tym… uwielbiać Pana Boga. Naprawdę! Czasem żartuję, że gdyby Paweł i Sylas – bohaterowie Dziejów Apostolskich – byli Polakami i siedzieliby w więzieniu skuci podwójnym łańcuchem, to pewnie pisaliby protest songi: „Tak mi źle, tak mi źle, tak mi szaro” ;) I narzekaliby, ile tylko wlezie. A oni… śpiewali pieśni uwielbienia. I to w środku ciemnej nocy. Jak to się skończyło? „Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany”. Paweł z Sylasem wyszli na wolność. Zobacz, co zrobili opisani w księdze Daniela trzej młodzieńcy wrzuceni do pieca z rozkazu króla Nabuchodonozora. I to tylko dlatego, że nie chcieli wyprzeć się wiary w Jedynego Boga. To była denna sytuacja. Za kilka chwil mieli spłonąć. A oni zamiast doskonalić się w „hejtowaniu”, wychwalali Boga! To w piecu powstał jeden z najpiękniejszych hymnów uwielbienia. Nie w sytuacji, gdy było sielsko i anielsko, ale w najbardziej absurdalnym momencie, jaki możemy sobie wyobrazić. Biblia na każdym kroku przekonuje, żebyśmy wielbili Boga w każdej sytuacji. Dlaczego tego nie robimy? Bo chyba nie zdajemy sobie sprawy z tego, co uczynił dla nas Jezus na krzyżu. I że naprawdę mamy za co dziękować. Nawet gdy ci jest na duszy źle, ponuro i szaroburo, możesz powiedzieć: „Boże, uwielbiam Cię”. Również w trudnych szkolnych sytuacjach. Nawet, jeśli nie będziesz czuła przy tym żadnej błogości i nie pofruniesz wprost pod sufit. Biblia zapewnia: „Co siejesz, to będziesz zbierać” (Ga 6,8). Jeśli zasiejesz uwielbienie, zbierzesz uwielbienie. Wypowiadaj błogosławieństwo, a Bóg odpowie tym samym.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 24.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 26
  • 5
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10