dodane 02.01.2014 10:55

Warszawa - Grochów

Parafia Nawrócenia św.Pawła Apostoła na Grochowie.

Pozdrawiamy z Warszawy, z Parafii Nawrócenia św.Pawła Apostoła na Grochowie.
Dziękujemy, że dzięki Wam razem ze świętymi mogliśmy przejść uBOGĄ drogą do betlejemskiego żłóbka.
Cieszymy się widząc, że w każdym miejscu na ziemi byli i są ludzie= ŚWIĘCI, którzy szli i nadal idą, jak nasz Ojciec Święty Franciszek uBOGĄ drogą.
Pozdrawiamy i do zobaczenia na  uBOGIEJ  drodzeMrugnięcie
Dzieci, Siostry Kanoniczki Ducha Świętego i ks. Wojciech.

Warszawa - Grochów  

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

dodane 02.01.2014 10:55

Warszawa - Grochów

Parafia Nawrócenia św.Pawła Apostoła na Grochowie.

Pozdrawiamy z Warszawy, z Parafii Nawrócenia św.Pawła Apostoła na Grochowie.
Dziękujemy, że dzięki Wam razem ze świętymi mogliśmy przejść uBOGĄ drogą do betlejemskiego żłóbka.
Cieszymy się widząc, że w każdym miejscu na ziemi byli i są ludzie= ŚWIĘCI, którzy szli i nadal idą, jak nasz Ojciec Święty Franciszek uBOGĄ drogą.
Pozdrawiamy i do zobaczenia na  uBOGIEJ  drodzeMrugnięcie
Dzieci, Siostry Kanoniczki Ducha Świętego i ks. Wojciech.

Warszawa - Grochów  

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 04/2021:

Było sobie ziarenko. Maleńkie i słabe. Bardzo się bało, że zjedzą je ptaki albo polne myszy, ale któregoś dnia zaopiekował się nim ogrodnik. Skopał ogród i włożył ziarenko do ziemi. Pod ziemią było ciemno, ciepło i cicho. Ziarenko leżało sobie spokojnie przez jakiś czas, aż nagle wokół zrobiło się bardzo mokro. Ogrodnik podlał ziemię. Ziarenko rozzłościło się okropnie. Po co? Dlaczego? Było mu tak dobrze… Ze złości zaczęło się nadymać i pęcznieć tak mocno, aż… pękło.