Wtorek, II tydzień Adwentu

dodane 10.12.2013 06:00

uBoga droga

świętego Dominika

  Dominik żył jak żebrak. Chociaż wcale nie musiał, bo pochodził z bogatej rodziny! Mógł żyć w luksusach. Ale nie chciał tego. Wybrał inną drogę. Chciał iść za Jezusem.Dominik chodził po mieście, rozmawiał z ludźmi, pomagał biedakom. Gdy zapadł zmrok na tonącym w zieleni wzgórzu Awentynu, w kompletnie pustej bazylice świętej Sabiny prowadził najważniejsze rozmowy. Nocne rozmowy z Panem Jezusem.

Dominik modli się nad umarłym

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Wtorek, II tydzień Adwentu

dodane 10.12.2013 06:00

uBoga droga

świętego Dominika

  Dominik żył jak żebrak. Chociaż wcale nie musiał, bo pochodził z bogatej rodziny! Mógł żyć w luksusach. Ale nie chciał tego. Wybrał inną drogę. Chciał iść za Jezusem.Dominik chodził po mieście, rozmawiał z ludźmi, pomagał biedakom. Gdy zapadł zmrok na tonącym w zieleni wzgórzu Awentynu, w kompletnie pustej bazylice świętej Sabiny prowadził najważniejsze rozmowy. Nocne rozmowy z Panem Jezusem.

Dominik modli się nad umarłym

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 12/2018:

Na sygnały z nieba trzeba mieć otwarte nie tylko uszy, ale przede wszystkim serce. W styczniu zeszłego roku rozpisywały się na jej temat gazety. Mówiono o niej we wszystkich telewizjach i stacjach radiowych, nie tylko w Polsce. W internecie pełno było jej zdjęć: z gitarą, przytulającą afrykańskie dzieci, na tle górskich szczytów czy na rowerze.