nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2020
dodane 28.08.2013 23:20

Tylko mój scenariusz

Każdy jego uśmiech, każde spojrzenie to już dla mnie milion myśli, z którymi nie jestem w stanie sobie poradzić. Planuję szczegółowo swoją przyszłość ( wiadomo z kim ), a nie umiem odnaleźć się w teraźniejszości. Czuję się jak potrawa bez przypraw - nijaka, bezwartościowa. Na nim już mi praktycznie nie zależy. Nie zależy mi na niczym... płaczę w poduszkę, bo mam wrażenie , że Pan Bóg nie chce ze mną rozmawiać, i , jak na razie, to jest moje największe zmartwienie Nastolatka

Najpierw napisałaś, że dokładnie planujesz przyszłość z kolegą, a kilka zdań później, że on się już nie liczy. To też oznaka dorastania. Nie tragizuj, śmiej się z siebie, życzę więcej humoru i radości. Bóg często ukrywa się w śmiechu i radości. Pewien egzorcysta powiedział, że diabeł jest smutny, że okropnie nie lubi szczerego śmiechu, prawdziwej radości. A nastolatki mają skłonność do dołków psychicznych, do pesymizmu i stąd tyle problemów. Co będzie z nim, to będzie. Oddaj to Bogu i ciesz się młodością. Nie planuj wszystkiego tak dokładnie, pozwól się Panu Bogu zaskoczyc! Jego scenariusz  naszego życia jest o wiele lepszy od naszego.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione