nasze media Najnowszy numer MGN 11/2020

Gabriela Szulik

dodane 21.09.2012 11:46

Sęp bez paszportu

– Myślałem, że to samolot spada – opowiadał jeden z rolników

Na polu w Wielkopolsce jeden z rolników zauważył nagle, że w pobliżu „coś” ląduje. – Myślałem, że to samolot spada – opowiadał. Okazało się jednak, że to nie samolot, ale... afrykański sęp plamisty, który w normalnych warunkach nie żyje w Europie. Rozpiętość jego skrzydeł może mieć nawet dwa i pół metra.

Sęp miał postrzeloną nogę, więc był nieco osłabiony. Okoliczni mieszkańcy zawiadomili pracowników nadleśnictwa o niezwykłym lądowaniu i ranny sęp plamisty trafił do Poznania do Azylu dla Ptaków. Poza skaleczeniem, sęp był w całkiem dobrej kondycji. Nie miał obrączki z informacją o swoim pochodzeniu, ale był zaopatrzony w chip. Dzięki temu ustalono, że sęp ma cztery lata i pochodzi z zoo z Holandii, skąd wyruszył na wycieczkę.

Mieszkający w pobliżu Poznania, mają jedyną okazję, by w Nowym ZOO podziwiać taki jedyny taki okaz w Polsce. Tym bardziej, że wkrótce sęp wróci do Holandii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Anonymous
  • 2
    Alex
  • 4
    kawa
  • 5
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44

Najwyżej docenione