nasze media Najnowszy numer MGN 10/2019

Marcin Jakimowicz

|

GN 22/2012

dodane 31.05.2012 00:15

Święta załoga

Wmawiamy przedszkolakom: „masz być taki jak tatuś i mamusia”. A Jezus robi coś zupełnie odwrotnego. Nam, starym koniom, przypomina: jeśli nie staniecie się jak one, nie wejdziecie do królestwa.

Mali a święci. A może święci, bo mali? Dzieciaki szturmują niebo, a ich zawierzenie sprawia, że zapiera nam dech w piersiach. Malutki Faustino rozmawiał z Jezusem o meczach Walencji, a Nennolina pisała do Niego listy. „Całuski dla Matki Boskiej” – dodawała.

Do rąk własnych!

Słońce rozpalało rzymski bruk. Zmordowani upałem schroniliśmy się w chłodnej kamienicy przy Via Statilia. Jasny marmur schodów, biel ścian. Drzwi na pierwszym piętrze otworzyła siwa staruszka. Starannie dobrane korale, makijaż. Rasowa Włoszka. – Jaka była pani siostra? – zapytaliśmy. A Margherita Meo, starsza o 8 lat siostra Nennoliny uśmiechnęła się: – Oj, miała charakterek. Kto by pomyślał, że ta rozbrykana sześciolatka nosi w sobie niezwykłą tajemnicę? Antonietta (zwana przez rodzinkę Nennoliną) naprawdę widywała Jezusa! I dyktowała do Niego listy. Ale ten jej sekret znała tylko mama – opowiada pani Margherita. – Pisała codziennie listy do Jezusa, a On przychodził w nocy, by je czytać! Dziś toczy się proces beatyfikacyjny mojej zmarłej siostrzyczki.

Przeczytaj także

Gdy krzyk noworodka zbudził 15 grudnia 1930 roku uśpioną rzymską kamienicę, Maria Meo na maleńkim czole córeczki zrobiła znak krzyża. „Należysz do Jezusa” – szepnęła. Czy miała świadomość, że te słowa będą miały dla dziecka kolosalne znaczenie?

– Nie umiała usiedzieć na miejscu – wspomina starsza siostra. – Gdy nie smakował jej obiad, potrafiła kopnąć nogą blaszany talerz, a cała jego zawartość lądowała na dywanie. Była żywa, uśmiechnięta, wygadana. Wszędzie było jej pełno. Uwielbiała śpiewać. „Zanuć mi jakąś piosenkę” – błagała nianię, Caterinę. „Nic z tego” – odpowiadała zapracowana kobieta. Antonietta z szelmowskim uśmieszkiem wyciągała z szuflady czekoladę. „Za każdą piosenkę dostaniesz jeden kawałek” – „kupowała” nianię. Pamiętam, jak dokazywała w ogromnej bazylice Krzyża Jerozolimskiego, gdzie chodziłyśmy na Msze. W jednej z kaplic przechowywane są relikwie Krzyża Świętego. Antonietta lubiła słuchać opowieści o męce Chrystusa. Inne dzieci uwielbiały bajki o księżniczkach czy Pinokiu, a ona prosiła: „Tato, przeczytaj mi przed snem opis męki Jezusa!”. Zasypiała z wypiekami na twarzy.

Dzieciątko rozpięte na krzyżu

„Mamo, widziałam Jezusa!” – oznajmiła pewnego dnia zapracowanej matce. Ta ofuknęła dziewczynkę: „Idź pobawić się do ogrodu”. „Mamo, ja Go naprawdę widziałam!” – nie dawało za wygraną dziecko. W końcu, gdy poprosiło mamę, by spisywała listy, które będzie dyktowało, pani Maria poszła po poradę do spowiednika. „Antonietta nieustannie opowiada o Jezusie. Twierdzi, że widziała Go w ogrodzie. Wisiał na krzyżu, a tuż przy nim stała Maryja. Prosi, bym pisała listy, które mi dyktuje. Co robić?” – pytała matka. Ksiądz wziął głęboki oddech: „Proszę spisywać te listy” – szepnął. Dzięki jego decyzji możemy dziś w opasłej księdze positio przeczytać wiele z tych notatek. „Całuski dla Maryi!” – dyktowała sześciolatka. Czasem pocieszała Jezusa, marznącego w betlejemskim żłóbku, innym razem prosiła, by wyciągał ludzi z czyśćca. Listy kładła pod figurkę rozpiętego na krzyżu Dzieciątka Jezus. – Nocą przyjdzie Jezus, by je przeczytać – przekonywała mamę. Marzyła, by znaleźć się pod Jego krzyżem. Kiedyś napisała w liście: „Kochany ukrzyżowany Jezu, chciałabym na zawsze zostać na Kalwarii, blisko Ciebie i Twojej Mamusi”.

– O tym, że mam niezwykłą siostrę, przekonałam się dopiero, gdy Antonietta zachorowała… – pani Marghericie łamie się głos. – Pisała w listach, że chciałaby dla Niego cierpieć. Wysłuchał tej prośby. Gdy miała pójść do szkoły, spuchło jej kolano. Opuchlizna nie schodziła. To nowotwór – zawyrokował lekarz. „Nie martw się!” – pocieszała zrozpaczoną matkę dziewczynka. „Pan Bóg wie, co robi”.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 03.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 35
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 09.10.2019
    łączna liczba komentarzy: 43
  • 5
    minialo
    ostatnia aktywność: 24.05.2019
    łączna liczba komentarzy: 14

Najwyżej docenione