nasze media Najnowszy numer MGN 11/2020

Franciszek Kucharczak

|

MGN 11/2003

dodane 12.04.2012 00:06

70 lat nocy

Trwała pierwsza wojna światowa. W czwartym roku masakry papież Benedykt XV zaczął błagać Matkę Boską o jakiś znak nadziei. Dziesięć dni później Maryja objawiła się pastuszkom w Fatimie.

PAŃSTWOWA ŚMIERĆ
Kiedy wstawał świt, Piotrogród był opanowany przez rewolucjonistów. Nadchodzące dni, a potem i lata, miały przynieść krwawe walki, ale bolszewicy już nie oddali władzy. Prości ludzie, którzy ich poparli, szybko przekonali się, że zostali oszukani, było już jednak za późno. Żaden chłop nie dostał ziemi, a ci którzy ją mieli, musieli oddać „państwu”, czyli bolszewikom. Robotnicy pracowali w fabrykach „państwowych”, czyli bolszewickich, ale wcale im się nie poprawiło. Głód, zamiast zniknąć, wzmógł się strasznie. By ły miejsca, gdzie bolszewicy celowo zagłodzili miliony ludzi, ale i bez tego naród umierał z niedożywienia. Każda gazeta musiała pisać tylko to, co chcieli bolszewicy.

Rządzący wcześniej Rosją car, jego żona, córki i małoletni syn, zostali bestialsko zamordowani. Wszędzie pojawili się szpicle, którzy podsłuchiwali i podglądali, czy ktoś nie spiskuje przeciw Związkowi Radzieckiemu. A spiskowaniem mogło być wszystko, nawet najniewinniejszy żart. Nikt nie mógł już być pewnym życia. Bohaterem Związku Radzieckiego ogłoszono Pawlika Morozowa, który doniósł na swojego ojca, że nie oddał władzy zboża. Ojca zamordowano, a chłopakowi postawiono pomnik. Na dalekiej północy powstały obozy pracy, które zapełni ły się tłumami skazanych za cokolwiek, na przykład za gładkie ręce. – Znaczy się nie pracował – mówił urzędnik i zsyłał na roboty, z których zazwyczaj się nie wracało. Nie wolno było wyznawać wiary. Cerkwie zburzono, zamieniono na magazyny albo sale zebrań, duchownych wymordowano.

KONIEC WIECZNIE ŻYWYCH
Rewolucja, która zaczęła się w listopadzie 1917 roku była początkiem straszliwego błędu, nazywanego komunizmem. Za czasów najpotworniejszego przywódcy, Józefa Stalina, zamordowano w tym „doskonałym państwie” około 50 milionów ludzi – więcej niż obecnie liczy cała Polska. Również nasz kraj przez długie lata tkwił pod rządami komunistów, w kłamstwie, zacofaniu i przemocy. Sprawdziła się fatimska przepowiednia. Ale Maryja powiedziała jeszcze: „W końcu moje Niepokalane Serce zwycięży”. Kilka lat po wyborze papieża Polaka komunizm zaczął się rozpadać. Prawie piętnaście lat temu zawaliło się wreszcie „imperium zła”, wiele państw odzyskało niezależność i ludzie mogli przemówić własnym głosem. Franciszek Kucharczak

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione