nasze media MGN 12/2020

Franciszek Kucharczak

|

MGN 09/2005

dodane 24.03.2012 16:18

Kto uczy, ten pyta

Dla wielkich jest nauka, dla maluczkich jest nauczka

Sąd na niewinnym
Zaczęło się obgadywanie. Były nawet tak bzdurne plotki, że Sokrates każe synom bić ojców. W końcu znaleźli się tacy, którzy oskarżyli go o bezbożność. To było poważne oskarżenie, bo Grecy wierzyli, że bogowie karzą za bezbożnika całe miasto. Sokrates stanął więc przed sądem. „Nie wierzy w naszych bogów, a wierzy w jakichś innych!” – krzyczeli oskarżyciele. Oskarżony był spokojny. Nawet w czasie rozprawy zadawał oskarżycielom pytania, bo chciał ich przekonać do życia zgodnego z cnotą. Na koniec rzekł: „Jeśli zostanę uniewinniony, będę dalej nękać moich współobywateli pytaniami, bez względu na to, co mnie spotka”. Święty poganin Nie został uniewinniony. Skazano go na karę śmierci przez wypicie trucizny zwanej cykutą. Filozof przyjął wyrok z absolutnym spokojem. Zawsze mówił, że do dobrego człowieka nie ma dostępu żadne zło – tak za życia, jak i po śmierci. A Sokrates nie był z tych, co uczą tego, czym sami nie żyją. On wierzył w to, co mówił. Przez kilka tygodni czekał w więzieniu na egzekucję. Spokojnie rozmawiał ze swoimi przyjaciółmi i tłumaczył, dlaczego nie zamierza uciekać. Wreszcie w oznaczonym dniu wypił podaną mu truciznę. Pozostało po nim wielu uczniów. Jeszcze kilkadziesiąt lat po śmierci mistrza jeden z nich napisał: „Ludzie, którzy znali Sokratesa i wiedzieli, jaki był w rzeczywistości, a którzy usilnie dążą do cnoty, wszyscy ci ludzie jeszcze dzisiaj go szczerze żałują, ponieważ był im bardzo pomocny w osiąganiu doskonałości”. Nie wiedział, że Sokrates będzie nauczycielem ludzi przez całe tysiąclecia. Jeden z wielkich ludzi wczesne go chrześcijaństwa, święty Justyn, uważał, że Sokrates przygotował pogan na przyjęcie Chrystusa.

Sokrates był filozofem, który pozostawił po sobie wielu sławnych uczniów. Prawie wszyscy rozpaczali, gdy został niewinnie skazany na śmierć. Jacques-Louis David przedtawił moment śmierci mędrca. Mężczyzna podający mu truciznę sam jest wstrząśnięty koniecznością przeprowadzenia egzekucji. Sokrates zaś spokojnie sięga po czarę cykuty, która pozbawi go życia. Nauczyciel do końca pozostaje wierny swoim zasadom i mówi o nich uczniom.

Jednym z największych filozofów i nauczycieli był Arystoteles (384322 p. Chr.) – uczeń Platona. Również i on założył szkołę, nazwaną później perypatetycką od przykrytego dachem portyku (peripatos), pod którym przechadzali się dyskutując uczniowie i nauczyciele. Jednym z uczniów Arystotelesa był Aleksander Wielki, król Macedończyków. Ten największy zdobywca wszechczasów do końca życia zachował szacunek dla swojego nauczyciela i wspierał jego badania naukowe hojną ręką.

Największym z uczniów Sokratesa był Platon. Podobnie jak jego mistrz, i on również stał się nauczycielem dla wielu sobie współczesnych i potomnych. Założył nawet w Atenach szkołę zwaną Akademią Platońską. Zapisał wiele rozmów toczonych z mistrzem i przekazał szczegóły jego procesu i śmierci. Rafael Santi, na fresku namalowanym w Watykanie, przedstawił go w towarzystwie największego z jego uczniów – Arystotelesa.

Seneka Młodszy (około 5 p.Chr. 65 n.e.) był rzymskim filozofem, pisarzem i poetą. Wyznawał stoicyzm, czyli postawę zachowania spokoju wobec wszelkich życiowych przeciwności. Niestety, jednym z jego uczniów i wychowanków był Neron, późniejszy cezar. Kiedy Neron zasiadł na tronie cesarstwa, stał się nieobliczalny. W wyniku dworskich intryg jego nauczyciel został zmuszony do popełnienia samobójstwa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione