nasze media MGN 10/2020

Kamil Szczurski

|

MGN 05/2006

dodane 17.03.2012 07:12

Ptasie móżdżki

Każdy szanujący się korsarz ma swoją papugę, która wspomaga go w przeklinaniu: „Do stu funtów zgniłego sztokfisza!”. Na szczęście nie wie, co mówi.

Gwarek   Gwarek
fot. BE&W/JUNIORS
Tak przynajmniej głosi obowiązująca teoria, że papugi powtarzają usłyszane dźwięki bez zrozumienia. Równie dobrze zamiast ludzkiej mowy mogłyby naśladować dźwięk dzwonka telefonu albo budzika. Często zresztą tak się dzieje. I o ile w wypadku Charliego (z lewej) to może i racja, to Alex (z prawej) całkowicie temu przeczy. Z nudów Żyjące na wolności papugi nie mówią. Za to w niewoli gadają jak najęte. Podobno robią to z nudów – pozbawione możliwości latania i kontaktu z innymi ptakami w ten sposób znajdują sobie zajęcie. Dziób Mogą mówić dzięki specjalnej budowie dzioba, którego obie części – górna i dolna – poruszają się niezależnie, oraz dzięki budowie gardzieli i zakończenia tchawicy, a także mięsistemu językowi. Oczywiście muszą także być wystarczająco inteligentne. W tym wypadku z papugami jest podobnie jak z ludźmi. Jedne są wystarczająco bystre, by mówić z sensem – inne nie

Żywy magnetofon Jedną z najsłynniejszych ptasich gaduł jest gwarek (na dolnym zdjęciu). Świetnie naśladuje dźwięki, może nawet lepiej niż papugi. Daleko mu jednak do ich inteligencji. Potrafi za to perfekcyjnie powtarzać całe rozmowy, w dodatku wiernie oddając brzmienie głosu. Gwarki gadają jak najęte, właściwie bez przerwy. I powtarzają wszystko, co usłyszą. Dlatego rzadko bywają wystawiane w ogrodach zoologicznych – od odwiedzających uczą się słów, które niekoniecznie nadają się do powtarzania. To jeden z dowodów na zły wpływ człowieka na przyrodę. Droga przyjaciółka Papugi pięknie prezentują się w mieszkaniu. Zanim tam jednak trafią, czeka je często mnóstwo niemiłych przejść.

Najpierw są łapane i zabierane ze swego rodzinnego środowiska. Potem jadą nie wiadomo dokąd, często w bardzo trudnych warunkach. Później lądują w klatce, o ile przeżyją. Podobnie jest z gwarkami. A trzeba pamiętać, że niektóre papugi należą do gatunków zagrożonych wyginięciem. Dlatego każdy, kto ma ochotę mieć takiego ptaka, powinien go kupić u hodowcy, który wykarmił go od pisklaka. Takie zwierzęta łatwiej się oswajają i zwykle są w lepszej kondycji. Papuga może być przyjacielem na całe życie. Jest to jednak przyjaźń dość kosztowna – pokarmy zapewniające jej wszystko, czego potrzebuje, nie należą do tanich. A sama papuga? Jeżeli marzy się o arze albo żako – trzeba się przygotować na przynajmniej kilka tysięcy złotych. Za to jeżeli ma się szczęście – nigdy więcej nie będzie trzeba szukać inteligentnego rozmówcy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione