nasze media Najnowszy numer MGN 09/2020

Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny Hbr 4, 12

|

MGN 05/2011

dodane 28.02.2012 19:54

Adam Szewczyk i Magda Anioł

Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. J 20, 19–31

Nasza wiara jest baaardzo słaba. Jest napisane, że wiara mała jak ziarnko gorczycy potrafi góry przenosić, podczas gdy my ledwo dźwigamy małe kamyki codziennych trudności. Więc o czym tu mówić? Zamiast uwierzyć Bogu „na słowo”, wciąż domagamy się cudownych znaków, czegoś, co można zobaczyć i dotknąć.

Kiedy jesteśmy w tarapatach, najpierw liczymy na siebie. Myślimy, że sami poradzimy sobie z problemem. Gubimy kluczyki do samochodu, mamy trudny czas w kontakcie z innymi albo dopadają nas „baboki”, czyli strach, że zabraknie pieniędzy na życie. Wtedy napinamy wszystkie mięśnie, wytężamy umysł i naiwnie zawierzamy naszym ludzkim możliwościom.

Jak się uda, obrastamy w piórka. Łudzimy się, że panujemy nad sytuacją. Ale jak się nie uda, to trwoga i… do Boga! No właśnie, do Boga lecimy na końcu, jak wszystko inne zawiedzie. A powinno być na odwrót. Ale do tego trzeba wiary. A wiara, jak to powiedział ktoś mądry, rodzi się ze słuchania.

Jest w naszym domu taki czas, kiedy wszystkie dzieci śpią. Kładąc się do łóżek odmawiamy wydrukowaną z internetu modlitwę małżeńską. Potem sięgamy po Pismo Święte i prosimy Pana o Słowo. Wtedy czujemy, jak bardzo żałosne są nasze wysiłki, kiedy nie ma w nich Boga. Wtedy po raz kolejny odkrywamy prawdę, że aby przeżyć, trzeba uwierzyć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione