Kubek śmiechu

MGN 03/2010

publikacja 18.02.2012 19:06

Kubek śmiechu kubek@malygosc.pl

* Trzynastoletnia Karolina gra na flecie kolędę.
– Jak nazywa się ta kolęda? – pyta trzyletni Karol.
– Jezus Malusieńki – odpowiada dziewczynka.
– To zagraj teraz Duży Jezus...

* Mama czytała dzieciom bajkę na dobranoc. A chłopcy zamiast słuchać, wciąż rozrabiali. W końcu zdenerwowana mama powiedziała: „Koniec tego, od tej chwili macie być cicho i patrzeć na mnie! Tylko na mnie!”. Po 20 minutach czytania jeden z chłopców pyta: „Mamusiu, możemy już zamknąć oczy, bo nas bolą i chcielibyśmy już zasnąć...”.

* W I klasie szkoły podstawowej rozmawialiśmy o stworzeniu świata. Mateusz nieśmiało podniósł rękę: „Proszę siostry, to nieprawda, że Pan Bóg stworzył świat. Świat się wziął z wybuchu.” Rozpoczęłam żmudne wyjaśnianie, że Pan Bóg w powoływaniu świata do istnienia mógł posłużyć się wybuchem. Na to wszystko z przedostatniej ławki wstaje Asia i z wyrzutem mówi do Mateusza: „Nie przeszkadzaj siostrze, to jest lekcja religii, a nie dyskusja filozoficzna!”.

* Podczas zimowego spaceru podbiegła do mnie Monika z klasy II.
– Rzeźbię siostrę – powiedziała.
– Z profilu? – upewniłam się.
– Nie, ze śniegu.