– Najbardziej fascynujące w byciu ministrantem jest drugi człowiek. No i to, że mogę zadymić kadzidłem pół kościoła. Bezkarnie – uśmiecha się 16-letni Jakub.
S łużba liturgiczna z parafii św. Alberta Wielkiego we Wrocławiu Sołtysowicach to naprawdę niezła ekipa. Mają poczucie obowiązku, czasu i… humoru. Podobnie zresztą jak ich opiekunowie – franciszkanie. Ekipa ministrantów to część ich franciszkańskiego planu na parafię.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 19,90 zł