Nasz niebieski namiot przy kalwaryjskim kościele odwiedzili i młodsi, i starsi czytelnicy.
W grudniu tego roku minie 100 lat, odkąd ukazuje się „Mały Gość Niedzielny”. Ale obchody tego wielkiego jubileuszu rozpoczęliśmy już teraz. Pod koniec sierpnia świętowaliśmy podczas powakacyjnej pielgrzymki ministrantów w Katowicach, a dzisiaj udaliśmy się do Piekar Śląskich, by wziąć udział w pielgrzymce dzieci i rodzin do Matki Bożej Piekarskiej.
Wydarzenie odbywało się pod hasłem: „Różaniec z misją”. Rozpoczęła je procesja do kościoła kalwaryjskiego, gdzie odprawiona została uroczysta Msza św.
Procesja różańcowa.
Katarzyna Grygierczyk /Foto Gość
Eucharystii przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. W kazaniu wspomniał o naszym miesięczniku:
Od stu lat redakcja „Małego Gościa Niedzielnego” próbuje siać wiarę i miłość wśród dzieci i młodzieży. Bo mądry rolnik nie wykorzystuje dla siebie całego zebranego ziarna. On wie, że musi zostawić część tych ziaren, by dalej siać.
Arcybiskup nawiązał w ten sposób do przeczytanej wcześniej przypowieści o siewcy z Ewangelii według św. Łukasza (Łk 8, 4-15).
– Dlatego mówmy Różaniec nie tylko we własnych intencjach. Bo kiedy modlimy się na różańcu, Bóg daje nam łaski, Bóg jest z nami. Ale kiedy mówimy Różaniec też za innych, to siejemy słowo Boże i Bożą miłość na całym świecie – dodał.
Nasza redakcja w darach ołtarza złożyła niebieską świecę misyjną i kopię pierwszego numeru „Małego Gościa” z grudnia 1926 roku.
Katarzyna Grygierczyk /Foto Gość
Po Mszy św. rozpoczęła się tzw. podróż przez kontynenty, czyli odwiedziny w pięciu wioskach misyjnych rozsianych po piekarskim wzgórzu.
Namiot „Małego Gościa” miał kolor niebieski. Tym, którzy nas w nim odwiedzili, opowiadaliśmy o Matce Bożej Wspomożycielce Wiernych i Jej kulcie w Australii. To była dla nas także okazja, żeby młodym czytelnikom (i – jak się okazało – także wielu starszym) przybliżyć historię naszego pisma i odpowiedzieć na ich pytania.
W pozostałych wioskach można się było spotkać z: Podwórkowymi Kółkami Różańcowymi Dzieci (namiot żółty, azjatycki – Matka Boża z Kazachstanu), Papieskimi Dziełami Misyjnymi (namiot zielony, afrykański – Matka Boża z Kibeho), Różańcem Rodziców (namiot czerwony, amerykański – Matka Boża z Guadalupe) i Żywym Różańcem (namiot biały, europejski – Matka Boża Piekarska).
Po misyjnej podróży znalazł się czas na wspólną zabawę, śpiew i integrację. Każdy mógł wówczas również obejrzeć przygotowaną przez nas plenerową galerię wizerunków Matki Bożej Piekarskiej – z ozdobionymi przez dzieci koronami.
Nasi czytelnicy nie zawiedli! Otrzymaliśmy wiele wizerunków Matki Bożej Piekarskiej z pokolorowanymi i udekorowanymi koronami.
Katarzyna Grygierczyk /Foto Gość