Najpierw owce przychodzą do kościoła po błogosławieństwo. Potem juhasi zabierają sajty drewna z Wielkiej Soboty, by na swoich bacówkach zapalić pierwszą watrę.
Święto Bacowskie w Ludźmierzu odbywa się zwykle we wspomnienie św. Wojciecha albo w najbliższą niedzielę po tym dniu. Bo św. Wojciech jest patronem wiosennego redyku, czyli wyprowadzania owiec na pastwiska górskie, a św. Michał Archanioł – redyku jesiennego, czyli ich powrotu. – Upraszamy dla nich Boże błogosławieństwo i opiekę Matki Bożej Gaździny Podhala podczas wypasu, hodowli owiec i bydła. W czasie nabożeństwa przekazywane są też sajty, czyli szczapy drewna z ognia poświęconego w Wigilię Paschalną. Potem w bacówce juhasi zapalają nimi pierwsze watry – opowiada ks. Maciej Ścibor, kustosz ludźmierskiego sanktuarium.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł