Od ponad 50 lat żaden człowiek nie oddalił się tak bardzo od Ziemi.
„Witajcie w domu, Reidzie, Victorze, Christino i Jeremy!” – napisała NASA na swoim Facebooku, kiedy niedługo po godzinie drugiej w nocy czasu polskiego kapsuła Orion z czwórką astronautów na pokładzie pomyślnie wodowała u wybrzeży San Diego.
W ten sposób zakończyła się misja Artemis II – pierwsza załogowa wyprawa w okolice Księżyca od czasu programu Apollo, czyli od... 1972 roku. Był to lot testowy, który pozwolił w skrajnie trudnych warunkach panujących w kosmosie sprawdzić działanie kluczowych urządzeń i systemów na statku, a także zachowanie załogi.
Choć była to dopiero „próba generalna” przed zaplanowanym na rok 2028 lądowaniem człowieka na Księżycu, ustanowiła ona kilka rekordów. W tym chyba ten najbardziej imponujący – w poniedziałek 6 kwietnia Orion osiągnął największą w historii odległość od Ziemi (ponad 400 tys. km), bijąc wynik załogi Apollo 13 z 1970 roku.
Więcej o misji Artemis II napiszemy w majowym numerze „Małego Gościa”.