Prace konserwatorskie nad jednym z najsłynniejszych fresków świata mają się zakończyć przed Wielkanocą.
W sumie aż 20 osób zajmuje się oczyszczaniem słynnego fresku Michała Anioła „Sąd Ostateczny”.
Konserwatorzy z Muzeów Watykańskich pracują w Kaplicy Sykstyńskiej zarówno przed południem, jak i po południu. Ustawiono dla nich stałe rusztowanie, które ma 7 kondygnacji i obejmuje całą powierzchnię fresku, czyli 180 metrów kwadratowych. Jednocześnie na konstrukcji przebywa około 10 osób.
Jak wyjaśniają eksperci, chodzi o usunięcie nagromadzonej na fresku białawej warstwy. Nie jest ona widoczna gołym okiem, ale jej obecność wpływa na odbiór obrazu.
Prace idą zgodnie z planem i mają się zakończyć jeszcze przed Wielkim Tygodniem. To właśnie wtedy zazwyczaj najwięcej osób zwiedza prywatną kaplicę papieską w Watykanie.
Co ciekawe, to między innymi obecność turystów wpływa na powstawanie białawego osadu.
Sam oddech licznych zwiedzających, którzy przez długi czas przebywają w Kaplicy Sykstyńskiej, wchodzi w reakcję z dwutlenkiem węgla oraz wapniem obecnym w powietrzu i z czasem osadza się na murze
– tłumaczy Paolo Violini, główny konserwator Laboratorium Konserwacji Malarstwa i Materiałów Drewnianych Muzeów Watykańskich.
Osad jest usuwany przy użyciu japońskiego papieru i wody destylowanej, bez jakiejkolwiek szkody dla powierzchni malarskiej.
Kaplica Sykstyńska jest nadal dostępna dla zwiedzających. Rusztowanie osłonięto płótnem z reprodukcją „Sądu Ostatecznego” w wysokiej rozdzielczości.
Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o tym fresku? Zobacz, co pisał o nim Franek Fałszerz: