Niecałe 10 sekund na bieżni i… po zawodach. Pięć godzin na korcie, ale… końca nie widać.
Jeden kilometr na łyżwach po lodzie w 1 minutę, 12 sekund i 31 setnych sekundy. Takim czasem Holenderka Jutta Leerdam na zimowych igrzyskach we Włoszech ustanowiła rekord olimpijski w biegu na 1000 metrów. Drugie miejsce zajęła jej koleżanka z reprezentacji Femke Kok. Była wolniejsza o niecałą 1/3 sekundy. W rywalizacji mężczyzn w tej samej konkurencji było podobnie – rekord olimpijski, duża prędkość i ścisk w czołówce. Wygrał faworyt, Amerykanin Jordan Stolz. Damian Żurek zajął miejsce tuż za podium. Do medalu zabrakło mu siedmiu setnych sekundy. Na olimpiadzie często bywa tak, że sekunda to przeokropnie długo.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł