19-letni Kacper Tomasiak zdobył pierwszy medal podczas konkursu na normalnej skoczni na olimpiadzie w Predazzo.
Kacper zajął drugie miejsce. Srebrny medal odebrał z rąk Mai Włoszczowskiej. Obok Polaka na podium stanęli Philipp Rajmund, Niemiec (złoto), ex aequo Ren Nikaido, Japończyk i Gregor Deschwanden, Szwajcar (brąz).
Tomasiak jest najmłodszy wśród polskich zdobywców medalu na zimowych igrzyskach, a było ich dotąd dziesięciu. Kacper jest 11. Legendarny Wojciech Fortuna miał 19,5 roku, gdy został mistrzem olimpijskim. Kacper 20 stycznia skończył 19 lat.
– Największy stres pojawił się przed wejściem na belkę startową przed drugim skokiem i gdy na niej siedziałem. W czasie skoku, nie pamiętam, czy się stresowałem. Medal to dla mnie niespodzianka. Jestem bardzo szczęśliwy – mówił dziennikarzom.
Kacper urodził się w Bielsku-Białej, skąd miał dość blisko na treningi w Szczyrku i Wiśle. A trenował w LKS Klimczok Bystra. Jest najstarszy z pięciorga rodzeństwa (trzech braci i siostra), którzy też skaczą na nartach. Pierwszym trenerem medalisty był tata, a pierwsze zawody Kacper zaliczył już jako 6-latek podczas Pucharu Głuszca w Wiśle-Łabajowie.
Obecnie nasz srebrny medalista jest studentem Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie. W swojej parafii jest lektorem.