nasze media Najnowszy numer GN 06/2021

Gabriela Szulik

|

MGN 09/2007

dodane 23.08.2007 13:01

Czekaniem były całe

Wspominają zamordowanych w Katyniu żyjący krewni ofiar zbrodni: Jadwiga Mandera, Wanda Kucharczak, Andrzej Wajda

Tadeusz wyszedł z domu na konferencję. Sowieci obiecywali pracę. Wanda 50 lat czekała na jego powrót.

Tadeusz Kucharczak   Tadeusz Kucharczak
fot. ARCHIWUM PRYWATNE
Swojego męża, Tadeusza Kucharczaka zamordowanego w Twerze wspomina żona, Wanda Kucharczak


Nikt nie przypuszczał, że Tadeusz i Wanda tylko rok będą żyć razem. Mieszkali w Drohobyczu, gdy rozpoczęła się wojna. Wtedy to była Polska, dzisiaj Ukraina. Tam urodził się ich syn Andrzej. – Proszę sobie wyobrazić mały urodził się 25 sierpnia, a 1 września wybuchła wojna. Ja wtedy byłam w szpitalu – opowiada pani Wanda. Na zachodzie 1 września Polskę zaatakowali Niemcy. 17 września od wschodu Polskę napadły wojska sowieckie. Doszli też do Drohobycza.

Czekaniem były całe   Pani Wanda Kucharczak nad grobem swego męża Tadeusza w Miednoje. Z tyłu syn Andrzej. fot. ARCHIWUM PRYWATNE Nikt się tego nie spodziewał. – Wszyscy mówili, że ta wojna nie potrwa długo. Najwyżej do Bożego Narodzenia – wspomina pani Wanda. Tadeusz był wtedy podporucznikiem rezerwy. – Namawiałam go, by uciekał do Rumunii, ale on nie znał bolszewików.

Wierzył, że wszystko się ułoży, że tak jak obiecali, będą zatrudniać ludzi według kwalifikacji. Rzeczywiście, 8 października 1939 roku zaprosili go niby na jakąś konferencję, z której już nigdy nie wrócił do domu.

Pani Wanda nie wiedziała, co się z nim stało. Na wiadomość czekała aż 50 lat. Po 50 latach Biuro Informacji i Poszukiwań Polskiego Czerwonego Krzyża powiadomiło panią Wandę, że jej mąż Tadeusz przebywał najpierw w obozie dla jeńców wojennych w Ostaszkowie, że figuruje na wykazie sporządzonym 22 kwietnia 1940 r. przez NKWD w Moskwie i że z polecenia Stalina został zamordowany w Twerze w 1940 r., podobnie jak ponad 20 tysięcy polskich oficerów. Pani Wanda ma dziś ponad 90 lat. Mieszka na Pomorzu. Tamte tragiczne wspomnienia są w niej wciąż żywe. Nie da się ich wymazać z pamięci, z serca. – Czasem nawet w nocy nie mogę spać – mówi na koniec żona zamordowanego Tadeusza.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 3
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 4
    kociaczek
  • 5
    aniela_b

Najwyżej docenione