Muzyki słuchała jeszcze przed… urodzeniem. Potem bawiła się, a w tle leciał Mozart czy Chopin. Śpiewać zaczęła, gdy mówiła jeszcze niewyraźnie, za to melodii zawsze trzymała się dobrze.
Kiedy Marianna Kłos wróciła z Eurowizji Junior w Gruzji, stwierdziła, że zje lody, bo już może, a potem… zabierze się za naukę. Czekał ją sprawdzian. – Akurat tego sprawdzianu nie musiałam pisać – uśmiecha się nasza reprezentantka. – Ale niedawno miałam sprawdzian z angielskiego i chyba dobrze mi poszło – dodaje zadowolona.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł