Stawiane w oknie podczas burzy czy wielkiej wichury. Zapalane przy umierających.
Trochę ponad rok temu umierała babcia. Jej córka, a moja mama, czując, że babcia odchodzi, wezwała księdza. Babcia przyjęła namaszczenie chorych i razem z mamą zaczęły odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Podczas ostatnich słów koronki: „Święty Boże” babcia westchnęła po raz ostatni i spokojnie umarła.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł