nasze media Najnowszy numer MGN 09/2020

dziennik.pl/p

dodane 10.03.2009 08:47

Psie zaprzęgi przemierzają Alaskę

67 psich zaprzęgów wyruszyło na szlak tradycyjnego wyścigu Iditarod. Trasę długości prawie 1,8 tys. km, wiodącą na przełaj przez dziewicze tereny Alaski, malamuty pokonają w dziewięć dni.

W minioną niedzielę zawodnicy, wraz ze swymi psami, dokonali uroczystego przejazdu przez ulice Anchorage. Mieszkańcy największego miasta Alaski tłumnie żegnali prezentujące się drużyny. Właściwa trasa wyścigu wiedzie z miasteczka Willow, leżącego 130 km na północ od Anchorage. Tam kończą się bite drogi i rozpoczyna prawdziwa alaskańska głusza, stamtąd też wyruszyli w poniedziałek poganiacze psów. Ich szlak prowadzić będzie aż do Nome nad Morzem Beringa, przecinając po drodze całą kontynentalną Alaskę. Gruba pokrywa śniegu nie przeszkodzi wytrzymałym husky alaskańskim w dotarciu do celu.

37. edycja wyścigu Iditarod upamiętnia ekspedycje ratunkowe, które podczas zarazy w 1925 r. dowoziły psimi saniami lekarstwa w okolice Nome. W tym roku, w porównaniu z latami ubiegłymi, ruszyło do wyścigu znacznie mniej zawodników. Kryzys spowodował, że mało kogo stać było na zapłacenie 4 tys. dol. wpisowego. Jednak wysokość głównej nagrody nie uległa zmianie: to 69 tys. dol. plus nowiutkie sanie do psiego zaprzęgu. Faworytem zawodów jest Lance Mackey, dwukrotny zwycięzca w poprzednich wyścigach, na co dzień skromny rybak.

« 1 »

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione