nasze media Najnowszy numer MGN 06/2020

Włodzimierz Stachoń

|

MGN 12/2019

dodane 19.12.2019 10:38

Leśni rozbójnicy

Walka o przetrwanie toczona jest w przyrodzie nieustannie. Silniejszy pokonuje słabszego, ale słabszy zwykle ma wiele sposobów, by swego prześladowcy nie spotkać oko w oko.

D rapieżnik–ofiara to zjawisko w przyrodzie zupełnie naturalne. Chociaż człowiek często uznaje je za brutalne i lituje się nad losem słabszych. Wbrew pozorom drapieżnikom nie zawsze jest łatwo i wcale nie rzadko przez długi czas po prostu głodują. W świecie drapieżników jedne gatunki muszą mieć się na baczności przed innymi. Kto kogo boi się w lesie i jakich sztuczek używają zwierzęta, by przetrwać?

Wilki na sarny

Strategie poszczególnych drapieżników różnią się od siebie. Wilki na przykład zwykle polują grupowo. Część watahy nagania jelenia albo sarnę tam, gdzie czają się pozostali członkowie wilczego stada. W górach wilki często naganiają ofiarę w kierunku stromych skarp. Zwierzę, uciekając w popłochu, traci równowagę i staje się łatwiejszym łupem dla drapieżników. W poszukiwaniu pokarmu wilki potrafią wędrować nawet kilkadziesiąt kilometrów w ciągu doby. Polują na tzw. zwierzynę płową (jelenie, sarny, dziki), a także na lisy, zające, bobry i jenoty. Lisy mają zwyczaj podążać za wilkami. Pod ich nieobecność zjadają to, co upolowały silniejsze drapieżniki. Nierzadko tę bardzo ryzykowną wędrówkę rudzielec przypłaca życiem… Zupełnie inny sposób polowania na swoje ofiary ma ryś – największy krajowy drapieżnik z rodziny kotów. Można go spotkać znacznie rzadziej niż wilka. Rysie prowadzą bardzo skryty tryb życia. Działają w pojedynkę, czając się w upatrzonych wcześniej miejscach przy ulubionych leśnych ścieżkach saren czy jeleni, by błyskawicznym atakiem zaskoczyć ofiarę. Ryś jest niezwykle sprawny, szybki i zwinny, potrafi wspinać się na drzewa.

Lisy na kury

Największy z krajowych drapieżników natomiast – niedźwiedź brunatny – jest nie tylko mięsożerny. Niedźwiedzie bardzo lubią jagody i inne owoce. Zakradają się też do pasiek, i to wcale nie w poszukiwaniu miodu. Ich przysmakiem jest czerw, czyli wszystkie stadia rozwojowe pszczół miodnych (jaja, poczwarki i larwy pszczół). To groźne drapieżniki. Zaatakują nawet młodego żubra czy o wiele większego od siebie łosia, co można zobaczyć choćby na filmach przyrodniczych ukazujących przyrodę Kanady. W naszych górskich lasach niedźwiedzie i wilki, żyjące obok siebie, często zabierają sobie nawzajem upolowaną zdo- bycz. A co z pospolitym lisem? Jego ofiarą padają myszy, nornice, zające, a gdy nadarzy się okazja, również pol- ne ptaki. Nie lubią go gospodarze, bo lis słynie z tego, że zakrada się do zagród i porywa kury albo kaczki. Szczególnie gdy sam musi wykarmić kilka młodych. Odwiedzanie wiejskich podwórek to najprostszy sposób na znalezienie łupu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione