nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2020
dodane 10.03.2015 13:53

wtorek,10 marca, 2015r.

Hau, Przyjaciele!

Wczoraj pod wieczór wybuchła w rodzinie gorąca dyskusja. Wszystko przez Pana. Wrócił z pracy zamyślony, zdenerwowany, czuliśmy, że męczy go jakiś problem. Przez kilka godzin rodzina pozwolił mu przetrawiać temat, ale potem Pani wyciszyła telewizor, podparła się pod boki i huknęła ostro: „jako twoi najbliżsi chyba możemy wiedzieć, co cię męczy, co?”. Pan się roześmiał. „Przepraszam, ale musiałam wszystko sobie ustawić w głowie. Bo jeśli komuś pomagać, to nie na 5 minut, ale tak długo jak trzeba, może na zawsze. Jest u nas kolega, którego żona niespodziewanie umarła. Szok i cios. Oni nie mają tu bliskiej rodziny, poznali się na studiach, zostali w mieście, jak wielu.  Kompletnie się zagubił, ma też troje dzieci”. Aż przywarowałam w rażenia. Przecież trzeba tam zaraz iść, pomóc, zaprosić. U nas to prawie na każdej ulicy mieszka ktoś z rodziny lub znajomych. A oni? Szczeknęłam, jakbym chciała zapytać, czy mają psa. Pan mnie zrozumiał. „Nie mają psa. Dlatego masz bardzo ważną misję do spełnienia.” No i poszliśmy zaprosić tę rodzinę na jutro, a dzisiaj Pan chciał tylko chwilkę posiedzieć i pogadać. Ja miałam się zająć najmłodszym synem kolegi, 10-letnim Mateuszem. Chłopak wyszedł ze mną do parku, rzucał patyki, mówił do mnie wiele miłych słówek, ale nie będę niedyskretna. Gdy wieczorem wróciliśmy do domu, w kuchni  pachniało, skwierczało, smażyło się i piekło. No to zyskaliśmy kolejnych znajomych. I bardzo dobrze, bo na tej ulicy nie mieliśmy jeszcze nikogo bliskiego. Cześć Astra

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione