nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2018

Adam Śliwa

|

MGN 03/2015

dodane 21.05.2015 11:26

Cudowne zwycięstwo

W 1920 roku Polacy uratowali po raz kolejny całą Europę. Wszystko dzięki wojnie i Bitwie Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą.

W  listopadzie 1918 ro- ku Polska odzyskała niepodległość. Jednak granic nie miała określonych. O zachodniej, północnej i południowej granicy miały zadecydować plebiscyty, konferencja pokojowa w Wersalu i, jak się potem okazało, powstania wielkopolskie i śląskie. Wschodnią granicę trzeba było wywalczyć w nieuniknionym sporze z Rosją Radziecką. Ta wojna jednak nie była tylko walką o granicę, ale przede wszystkim wojną o przetrwanie młodego państwa, a nawet o uratowanie Europy przed rewolucją komunistyczną.

Biali, czerwoni, biało-czerwoni

Po zakończeniu I wojny światowej między odradzającym się państwem polskim a bolszewicką Rosją swoje pozycje zajmowała niemiecka armia Ober-Ost. Armia ta zaczęła wycofywać się z powrotem do Niemiec. Za nią przesuwały się oddziały Armii Czerwonej, zajmując po drodze tereny należące do Rzeczypospolitej jeszcze przed rozbiorami. Do pierwszego spotkania z polskim wojskiem doszło 14 lutego 1919 roku w miejscowości Mosty. Józef Piłsudski, naczelnik państwa polskiego, wiedział, że trzeba przejąć inicjatywę, więc polskie wojska przeszły do ofensywy. Przede wszystkim pierwszym celem było zajęcie Wilna, co udało się 9 kwietnia. Potem zdobyto jeszcze Mińsk, a w połowie 1919 roku, kiedy front się ustabilizował, obie strony zaczęły rozmawiać, prowadzić negocjacje.

Złamane szyfry

W Rosji wciąż trwała wojna domowa między bolszewikami a tak zwanymi białymi, czyli generałami wiernymi dawnej carskiej Rosji. Próby rozmów z białymi nie powiodły się, bo nie byli oni zbyt chętni polskim żądaniom o utworzenie granic i stworzeniu niepodległej Ukrainy, na czym też zależało Piłsudskiemu. O wyniku wojny zdecydował epizod z września 1919 roku. Polskim kryptologom, zajmującym się szyframi, udało się złamać szyfry rosyjskich radiostacji. Dzięki temu na bieżąco czytano korespondencję wroga. Na początku 1920 roku obie strony szykowały się do decydującego starcia

Do przodu

W styczniu 1920 roku Wojsko Polskie połączone z Armią Wielkopolską i przybyłą z Francji Armią Błękitną liczyło ponad 700 tys. ludzi. Piłsudski, spodziewając się ataku Armii Czerwonej, postanowił ją wyprzedzić. Celem był Kijów, który po zdobyciu zamierzano oddać Ukraińcom. Niepodległe Ukraina i Białoruś mogłyby oddzielać Polskę od niepewnej Rosji. 25 kwietnia ruszyła ofensywa. Razem z Polakami posuwała się niewielka Armia Ukraińskiej Republiki Ludowej. 7 maja oddziały 3. Armii zajęły Kijów. Jednak Atamanowi Petlurze, przywódcy ukraińskiemu, nie udało się na stałe umocnić władzy. Poza tym do ofensywy szykowała się już Armia Czerwona.

Do tyłu

W połowie maja sowiecki Front Zachodni pod dowództwem Michaiła Tuchaczewskiego ruszył do uderzenia na Białoruś. Natarcie zostało jednak odparte. Na froncie zapanował bezruch trwający kilkanaście dni. Na południe frontu, w kierunku na Lwów, Rosjanie przerzucili z Kaukazu 1. Armię Konną Siemiona Budionnego i 5 czerwca ta wielka jednostka, przełamując polską obronę, ruszyła na polskie tyły. Armia Konna słynęła z okrucieństwa. W Berdyczowie na przykład spalili szpital z całym personelem i 600 rannymi. Wróg napierał coraz bardziej. Wojsko Polskie rozpoczęło wielki odwrót. W ostatnich dniach lipca 1920 roku linia frontu zatrzymała się przed Lwowem i na przedpolach Warszawy. Sytuacja była dramatyczna.

Do przodu

W tych ciężkich chwilach do wojska masowo zgłaszali się ochotnicy. Ludzie gotowi byli walczyć do końca. 13 sierpnia rozpoczęła się Bitwa Warszawska. Sowieci ruszyli do generalnego szturmu na Warszawę. Walki były niezwykle zacięte. Podwarszawski Radzymin na przykład pięć razy przechodził z rąk do rąk. W Ossowie żołnierzy prowadził do walki bohaterski ks. Ignacy Skorupka, który zginął podczas ataku. Z Warszawy ewakuował się korpus dyplomatyczny. Tylko nuncjusz apostolski Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI, odmówił opuszczania miasta. Wydawało się, że Warszawa padnie, ale żołnierze polscy twardo bronili swoich pozycji. Tymczasem nad rzeką Wieprz, kilkaset kilometrów od Warszawy, szykowały się wycofane z frontu na rozkaz Piłsudskiego, polskie oddziały.

Wolność

Ruszyli rano 16 sierpnia na słabą sowiecką Grupę Mozyrską. Oddziały Armii Czerwonej znalazły się w potrzasku. Przeciwnik był zupełnie zaskoczony. Polacy zmusili Sowietów do panicznego odwrotu. Cztery armie rozbito, jedna ratowała się ucieczką do niemieckich Prus Wschodnich. Do niewoli dostały się tysiące czerwonoarmistów. 31 sierpnia w ostatniej w historii wielkiej bitwie kawalerii pod Komarowem pokonano Armię Konną Budionnego, a we wrześniu po bitwie nad Niemnem wyrzucono Armię Czerwoną z terenów Polski. 12 października Wojsko Polskie znów zajęło Mińsk. 6 dni później weszło w życie zawieszenie broni. 18 marca 1921 roku w Rydze podpisano pokój. Bolszewikom nie udało się wzniecić rewolucji w Europie, a Polska przez prawie 20 kolejnych lat w końcu była wolna.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 20.07.2018
    łączna liczba komentarzy: 97
  • 2
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 5
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 24.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 26