W zeszłym tygodniu byłam u brata w Krakowie przez 3 dni. We wtorek pierwszym miejscem, które odwiedziłam, były Łagiewniki. To robi wrażenie, kiedy jest się tam właściwie całkowicie samemu.
Co daje więcej szczęścia, świnka wypchana złotówkami, euro albo nawet dolarami czy pudełko z obcobrzmiącym napisem: „Jałmużna wielkopostna”? Zapewniam was, że zwykłe tekturowe pudełko jest prawdziwym pudełkiem szczęścia.
Przyjaciółka namawia mnie na dyskotekę walentynkową. Bo idzie z chłopakiem z III klasy, będą jego koledzy, a ona się wstydzi. A ja nie chcę iść, bo jest Wielki Post. Kiedyś ona nie szła i ja ją rozumiałam. Teraz mówi, że się obrazi... Gimnazjalistka, kl. I
Mam taki nawyk, że słysząc muzykę, od razu chodzę tanecznnym krokiem, prawie tańczę, przytupuję, mam taneczne ruchy. Martwię się, bo przecież w Wielkim Poście taniec jest zakazany, a ja nie chcę Boga obrażać. Tancerka
Na wuefie zaliczamy w taniec. Opracowałyśmy z koleżankami układ, ale nauczycielka przesunęła zadanie. Czy będzie to grzechem, jeżeli będziemy tańczyły w Wielkim Poście? Kto nie zaliczy, dostanie ocenę niedostateczną... Ale jeśli to grzech, mogę odmówić wykonania tego zadania. Gimnazjalistka