Ni pies, ni wydra

Jarosław Dudała

|

Mały Gość 6/2026

publikacja 21.05.2026 12:00

Niewielka maszyna toczy się powoli po trawiastym pasie lotniska, króciutki rozbieg i… frrruuuu. Jesteśmy w powietrzu!

Pierwszy udany wiatrakowiec został zbudowany w 1923 r.  przez hiszpańskiego konstruktora Juana de la Ciervę. My lataliśmy współczesnym modelem Trendak Tercel (na zdjęciu) Pierwszy udany wiatrakowiec został zbudowany w 1923 r. przez hiszpańskiego konstruktora Juana de la Ciervę. My lataliśmy współczesnym modelem Trendak Tercel (na zdjęciu)
Henryk Przondziono /Foto Gość

Lataliśmy wiatrakowcem nad Gliwicami. Za sterami siedział Andrzej Wybraniec, który w Aeroklubie Gliwickim od lat szkoli początkujących lotników – także nastolatków. Pilot ściąga do siebie drążek sterowniczy i ostro nabieramy wysokości. – Jak w F-16! – śmieje się pan Andrzej.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.