publikacja 23.04.2026 22:00
Od soboty znów będzie można zwiedzać Smoczą Jamę w zachodnim zboczu Wawelu.
Trasa w nowej odsłonie poprowadzi przez trzy komory jaskini.
PAP/Art Service
Smoczą Jamę, popularną krakowską atrakcję, od soboty będzie można oglądać w nowej odsłonie. Na wyobraźnię turystów przemierzających korytarze pod wawelskim wzgórzem wpływać odtąd będą nie tylko dawne podania, ale także nowe oświetlenie, efekty dźwiękowe i projekcje.
Do tego prowadząca przez trzy komory prawie 70-metrowej jaskini zmodernizowana trasa została połączona z inną, wiodącą pomiędzy murami obronnymi wzgórza, czyli „Międzymurzem”.
Smocza Jama stała się znana dzięki legendzie o smoku wawelskim, ale dużo też mówi o historii tych ziem. A raczej – prehistorii, bo ta jaskinia ma już ok. 12 milionów lat. Powstała w wyniku krasowienia (czyli rozpuszczania) skały jurajskiej. Do zwiedzania przystosował to miejsce wybitny architekt Adolf Szyszko-Bohusz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku.
A jeśli już wiek skał robi wrażenie, to co dopiero powiedzieć o gadzie, który żył na Śląsku... ponad 210 milionów lat temu? Szczątki takiego zwierzęcia odkryto na terenie Lisowic. Miało ono aż 6 metrów długości i badacze nazwali je „smokiem wawelskim”. Jego zrekonstruowany szkielet można oglądać w „Międzymurzu” do połowy września.
Otwarcie Smoczej Jamy odbędzie się 25 kwietnia. Z tej okazji przygotowano wiele atrakcji – m.in. warsztaty kreatywne, gry rodzinne czy „smocze” przysmaki. Więcej informacji tutaj: