Dzieci z Jazgarzewa bardzo chciały nagrać własną płytę. – Ale po co nagrywać dla siebie? – ktoś rzucił. – Musimy mieć cel! Wtedy usłyszały o chorym Kubusiu.
W każdą niedzielę schola śpiewa podczas Mszy św.
fot. JAKUB SZYMCZUK
Salka przy kościele św. Rocha pęka w szwach. – Trzy lata temu siedzieliśmy tylko w jednym rzędzie. A teraz jest nas tyle, że brakuje tu już krzeseł – śmieje się 10-letnia Oliwia Jakubowska. Wszystkie dzieci na znak pani dyrygent kręcą i parskają buziami. – To taka nasza rozgrzewka – tłumaczą. I zaczynają adwentowe „Maranatha”.
ZBIERAMY NAKRĘTKI
W Jazgarzewie i okolicy wszyscy odkręcają nakrętki z butelek. Do zbiórki prowadzonej przez Koło Towarzystwa Przyjaciół Dzieci przy Zespole Szkół Specjalnych w Łbiskach dołączyły też dzieci ze scholi. Aby uskładać na wózek elektryczny dla Kuby, muszą sprzedać 40… ton nakrętek. – Zbieramy w domu, namawiamy rodziców, żeby odkręcali nakrętki w pracy – mówi Asia Kopiec. – W szkole zbieramy klasami. Dzięki temu można dostać punkty w konkursie na „superklasę” – opowiada Oliwia Zawada. – W ostatnim miesiącu moja klasa uzbierała najwięcej, bo aż 406 kilogramów! – dodaje czwartoklasistka. Przez pierwsze trzy miesiące udało się już zebrać 5 ton plastiku. Potrzebnych jest jeszcze 35 ton. – Mieszkańcy przyzwyczaili się do odkładania nakrętek. Wcześniej, gdy zakończyła się podobna akcja dla pewnej dziewczyny, ludzie odkręcali dalej – wspomina pani Dorota.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł