Kojarzycie modlitwę świętego Bernarda? Jej początek brzmi tak: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka”. Jej autorem jest… Tak jest! Święty Bernard. Brawo. A jeśli jeszcze wiecie, że to „Bernard z Clairvaux”, to w nagrodę wysyłam Wam uścisk ręki.
Wilhelm Bernatzik (1853–1906)
Ale dobra – więc ten Bernard był najwybitniejszym teologiem swojego czasu i jednym z głównych założycieli zakonu cystersów. Gdziekolwiek się pojawiał, do cystersów wstępowały tłumy młodych mężczyzn. Doszło do tego, że dziewczyny lamentowały, że Bernard najlepszych chłopaków pociągnął do zakonu i gdzie one teraz znajdą mężów. Z inicjatywy świętego powstało wiele klasztorów tego zakonu, a jednym z nich było opactwo Heiligenkreuz niedaleko Wiednia. Klasztor ten powstał w 1133 roku i do dziś pełni swoją funkcję, co znaczy, że za parę lat będzie obchodził 900 lat swojego istnienia. Atmosfera tego romańsko-gotyckiego klasztoru robi wielkie wrażenie – tam czuje się wieki historii, której świadkami były mury dostojnych budowli. A co najważniejsze – wciąż modlą się tam cystersi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł