Mikołaj I Wielki - pierwszy koronowany

Andrzej Grajewski

|

MGN 05/2011

publikacja 08.04.2011 11:33

W świecie ciągłych konfliktów politycznych, chaosu i braku wartości, Mikołaj I, zwany później Wielkim stworzył wzór papieża-świadka. Dla świata ma być czytelnym znakiem prawdy.

Mikołaj I Wielki - pierwszy koronowany Bazylika laterańska w Rzymie wraz z pałacem apostolskim była miejscem urzędowania Mikołaja I i przez setki lat centrum papiestwa fot. KS. MAREK ROSŁOŃ

Mikołaj I przekonywał Kościół, że zadaniem papieża, jako następcy Chrystusa na ziemi, jest przede wszystkim świadczenie o Ewangelii, bez względu na konsekwencje. Nie było to przekonanie, które podzielałby cały ówczesny Kościół. Minęły już wieki od czasów, gdy biskupi byli tylko duchowymi przewodnikami niewielkich wspólnot ukrywających się w różnych zakątkach rzymskiego imperium. Kościół IX wieku mocno wrósł w tamten świat, a biskupi mieli uprzywilejowane miejsce w tamtej społeczności. Wiedzieli, że od łaski cesarza zależy i nadanie ziemi, i przywileje. Dlatego niektórzy z nich bardziej byli skłonni słuchać cesarza niż papieża.

KONFLIKT Z LOTAREM II
Mikołaj I zaraz na początku pontyfikatu musiał w obronie Kościoła rzucić na szalę cały swój autorytet. Jego przeciwnikiem był najpotężniejszy władca ówczesnej Europy król Lotar II, władca Lotaryngii, prawnuk cesarza Karola Wielkiego. Lotar na krótko zjednoczył chrześcijańską Europę. Nie dość że władcą był kiepskim, to jeszcze fatalnie się prowadził. Jego zachowanie mogłoby posłużyć jako scenariusz do kiepskiej telenoweli o perypetiach miłosnych i zdradzie małżonków. Choć był poślubiony z królową Teutbergą, oddalił ją z dworu i otwarcie żył z jedną ze swoich nałożnic. Aby zalegalizować zdradę, wymyślił podłą intrygę. Oskarżył żonę Teutbergę o kazirodztwo, czyli o stosunki seksualne z synem. I wystąpił do biskupa Reims o unieważnienie małżeństwa. Sprawa dotarła także do Mikołaja, któremu poskarżyła się Teutberga.

Papież nakazał zbadać sprawę, a gdy okazało się, że królewska żona jest niewinna, sprzeciwił się rozwodowi. Jednak Lotar II przekupił biskupów. Zebrani na lokalnym synodzie uznali królewskie małżeństwo z Teutbergą za nieważne i zezwolili na poślubienie Waldrady. Mikołaj zareagował natychmiast. Rozpustnemu królowi zagroził klątwą, a przekupnych biskupów pousuwał z urzędów. Ryzykował wiele. Wściekły Lotar wysłał siepaczy do Rzymu, aby rozprawili się z niepokornym papieżem. Mikołaj ostrzeżony o niebezpieczeństwie, uciekł ze swej siedziby, czyli Bazyliki św. Jana na Lateranie i schronił się w rejonie Watykanu, w bazylice św. Piotra. Po jakimś czasie Lotar ochłonął, bo widział, że niezadowolenie wśród ludzi rośnie i bał się dalszych konfl iktów z Kościołem. Po tych wydarzeniach autorytet papieża w całym chrześcijańskim świecie wzrósł ogromnie.

ROZŁAM NA WSCHODZIE
Wielkim problemem dla Mikołaja okazały się też relacje z Konstantynopolem. Drugim co do znaczenia ośrodkiem chrześcijaństwa na świecie. Na różnice między łacińskim Rzymem a greckim Bizancjum nakładały się podziały polityczne między władcami podzielonej Europy a Cesarstwem Wschodnim. Do tego dochodziły jeszcze poważne spory wokół formuły wyznania wiary, tzw. Filioque. Przy dobrej woli ze strony patriarchy i papieża, podziały i różnice udawało się długo przezwyciężać. Katastrofa nastąpiła, gdy bizantyjski cesarz na tronie patriarchy Konstantynopola osadził Focjusza, zamożnego, świeckiego patrycjusza, a zarazem błyskotliwego erudytę.

Ambitny patriarcha chciał przede wszystkim uwolnić się spod kurateli Rzymu. W praktyce postępował tak, jak gdyby Konstantynopol był głową innego Kościoła aniżeli Rzym. Papież Mikołaj wystąpił w obronie zagrożonej jedności, ale biskupi Bizancjum, posłuszni woli cesarza, odrzucili dokumenty papieża Mikołaja stwierdzające nieważność wyboru Focjusza. W 867 r. Focjusz otwarcie wypowiedział posłuszeństwo papieżowi. Mikołaj I obłożył go więc ekskomuniką. Konfl ikt udało się zażegnać, gdy cesarz przestał wspierać Focjusza, ale między Kościołem na Wschodzie i na Zachodzie powstało pęknięcie, które za dwa stulecia doprowadzi do rozłamu chrześcijaństwa, trwającego niestety do dzisiaj.

Mikołaj I Wielki Mikołaj I Wielki
Mikołaj I (858–867)
Pochodził ze starożytnego rzymskiego rodu Contich i był pierwszym papieżem, którego ukoronowano potrójną koroną – tiarą. Miała ona symbolizować papieską władzę duchową, ziemską i władzę nad czyśćcem. Przez ponad tysiąc lat tiara była jednym z symboli papiestwa. Zrezygnował z niej dopiero Paweł VI w 1965 r. Mikołaj I rządził Kościołem krótko, tylko dziewięć lat.

Ale jego pontyfikat trwale zmienił papiestwo. Wyznaczył wzorce dla papieży następnych wieków. Gdy Mikołaj zmarł w listopadzie 867 r., opłakiwały go w Rzymie rzesze wiernych, a zwłaszcza ubodzy. Pamiętali jego dobroć, bo Mikołaj w kazania wzywał możnych do hojnej jałmużny, aby nikt w Rzymie nie musiał cierpieć głodu.