Krew na zasiew

Franciszek Kucharczak

|

MGN 03/2011

publikacja 15.02.2011 13:12

Średnio co 3 minuty na świecie śmiercią męczeńską umiera jeden chrześcijanin.

„Krew męczenników jest posiewem chrześcijan” – napisał Tertulian jeden z wczesnych pisarzy chrześcijańskich. Choć w „cywilizowanym świecie” wiele dziś mówi się o tolerancji, walczy się z karą śmierci, a nawet piętnuje się kary cielesne, prześladowania chrześcijan wcale nie ustają. Przeciwnie – w ostatnich latach nasilają się. Właśnie chrześcijanie są dziś spośród wszystkich żyjących na świecie ludzi najczęściej prześladowani. Wyznawcom Chrystusa w wielu krajach, zwłaszcza muzułmańskich, nie wolno publicznie przyznawać się do swojej wiary.

Krew na zasiew   Chiński biskup Jia Zhiguo fot. INTERNET Chiny
Reżim komunistycznych Chin chce kontrolować wszystkie dziedziny życia. Wolność religijna w tym najludniejszym kraju świata nie istnieje. Ilekroć ktoś z zewnątrz krytykuje tę sytuację, władze Chin nazywają to „atakiem obcego mocarstwa” na ich „wewnętrzne sprawy”. Do tych „obcych mocarstw” zalicza się także Watykan.

Afganistan
Krew na zasiew   Said Musa fot. INTERNET 45-letni Said Musa ma jedną nogę. Drugą przed laty urwała mu mina. Potem zaczął pracować jako rehabilitant z osobami, którzy, jak on, padli ofi arą ładunków wybuchowych. 9 lat temu poznał Chrystusa i przyjął chrzest. Rok temu prezydent Afganistanu Hamid Karzaj rozpętał walkę z chrześcijanami nawróconymi z islamu. 31 maja Said Musa został aresztowany, a jego żona i sześcioro dzieci zostali wyrzuceni z mieszkania. Prokurator sporządził kłamliwe oskarżenie, domagał się też łapówki.

Krew na zasiew   Chrześcijanie opłakują zabitych w bagdadzkim kościele. Kobieta trzyma zdjęcie dwóch kapłanów, którzy tam zginęli fot. PAP/EPA/TANNEN MAURI Irak
31 października ubiegłego roku w kościele syrokatolickim w centrum Bagdadu trwała wieczorna Msza. Nagle do budynku wtargnęło 9 terrorystów z bombami przywiązanymi u pasów. Domagali się uwolnienia swoich kompanów z organizacji terrorystycznej. Na widok zamachowców ks. Wassim Sabih prosił ich z krucyfiksem w dłoni, żeby wzięli jego, ale zostawili wiernych w spokoju. 

Krew na zasiew   Hamoud Bin Saleh fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY Arabia Saudyjska
W Arabii Saudyjskiej nie ma ani jednego Kościoła chrześcijańskiego. Specjalna policja religijna robi tam „naloty” nawet na domy prywatne, jeśli dowie się, że modlą się tam niemuzułmanie albo że właściciel zawiesił na ścianie obraz.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.