Przed kamerami broniła czystości przedmałżeńskiej. Na uczelni miała odwagę, by nie zgodzić z większością studentów. Nie bała się przedrzeć przez grupę ochroniarzy papieża, by ucałować Jana Pawła II w chorą rękę.
– Najodważniejszy czyn wciąż jeszcze jest przede mną – mówi Magda Korzekwa
fot. JAKUB SZYMCZUK
Telewidzowie poznali ją jako Madzię w programie „Ziarno”. Dziś Madzia, czyli Magdalena Korzekwa ma 22 lata. Studiuje psychologię i prawo. I jest autorką 12 książek o radości, miłości, przyjaźni. „Małemu Gościowi” opowiedziała o tych chwilach, w których warto było wykazać się odwagą.
PO TRZECIE: ROZMAWIAJ
Niedawno w telewizyjnym programie „Pytanie na śniadanie” Magda przekonywała, że warto poczekać z seksem do ślubu. – W studiu telewizyjnym usłyszałam, że moje podejście jest idealistyczne, a w poglądach jestem osamotniona – wspomina Magda Korzekwa. – Po programie dostałam kilkaset e-maili od nieznajomych. Pisali, że myślą tak samo. A moje słowa upewniły ich w przekonaniu, że warto poczekać – mówi studentka. – Wiem też, że niektórzy wściekli się na mnie za to, co powiedziałam. Ale to ważne, by nie bać się głośno bronić swoich przekonań – dodaje. Na studiach nie brakuje okazji do dyskusji na ważne tematy. – Zajęcia z prawa medycznego – opowiada Magda. – Głośniejsza część grupy zgodnie twierdziła, że kobieta ma prawo dokonać aborcji. Dopiero, gdy się sprzeciwiłam, zabrali głos inni. I okazało się, że sporo osób również broniło życia poczętych dzieci.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł