Szkatuła z perłą

Beata Zajączkowska

|

MGN 05/2010

publikacja 31.03.2010 20:14

Sześcioletni chłopczyk na klęczkach obchodzi Święty Domek. Za nim jego mama. Maluch z przejęciem odmawia Różaniec. Ich modlitewny szlak wyznaczają dwa wyraźne rowki w marmurze przez wieki wytarte przez kolana modlących się pielgrzymów.

Szkatuła z perłą Bazylika w Loreto fot. KS. TOMASZ JAKLEWICZ

Kiedy płomienie zaczęły trawić bazylikę w Loreto, żołnierze Armii gen. Andersa wspięli się na dach, utworzyli szpaler i lejąc wodę z wiader, ugasili pożar, ratując Dom Świętej Rodziny. Tę scenę można zobaczyć w jednym z witraży największego sanktuarium maryjnego Włoch. Właśnie tu, nie w Nazarecie, w centrum bazyliki w Loreto znajduje się Dom Maryi. Święta Teresa z Lisieux nazwała to miejsce „szkatułką z perłą”.

POLSKIE ŚLADY
Do Domku w Loreto w ciągu wieków pielgrzymowało wielu świętych, między innymi Stanisław Kostka, ojciec Kolbe, Matka Teresa. Wiele razy Loreto nawiedzał Jan Paweł II. Już jako ksiądz, arcybiskup Krakowa, a jako papież pięć razy był w tym największym sanktuarium Włoch. Pierwszy raz niecały rok po wyborze, a ostatni raz kilka miesięcy przed swoją śmiercią, we wrześniu 2004 roku. W 1979 r. powiedział, że „odnalazł w tym miejscu cząstkę Ojczyzny”. W polskiej kaplicy jest witraż opowiadający o tym, jak żołnierze Pułku Ułanów Karpackich II Korpusu Armii gen. Andersa uratowali bazylikę z pożaru w 1944 r. Najstarsi mieszkańcy Loreto wciąż pamiętają polskich żołnierzy leżących krzyżem na posadzce bazyliki. Na bocznych ścianach kaplicy obrazy upamiętniają Cud nad Wisłą i zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem. A na sklepieniu Arturo Gatti przedstawił Maryję jako Królową Polski. U podnóża bazyliki loretańskiej jest polski cmentarz wojenny. W bazylice jest też epitafium przedstawiające zwycięstwo Jana III Sobieskiego nad Turkami, walczącego pod sztandarem Matki Bożej Loretańskiej. Jako wotum król ofiarował Maryi sztandar turecki i namiot Kara Mustafy. Do dziś w Loreto używany jest baldachim wykonany z tego namiotu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.