Rozmowa z Moniką Konkel, z działu edukacji szkolnej Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu
Monika Konkel i wypchana foka Gustaw. Zastrzelonego Gustawa znaleziono na plaży, pomimo że foki objęte są w Polsce ścisłą ochroną
fot. HENRYK PRZONDZIONO
„Mały Gość”: Czy to prawda, że foki są inteligentne?
Monika Konkel: – Bardzo inteligentne. W naszym fokarium każda foka ma swój znaczek. Rozpoznaje jego kolor i kształt. Dzięki temu możemy przedstawiać foki ludziom. Na przykład foka podpływająca do niebieskiego trójkąta to Ewa, a do żółtego kwadratu – Bubas. Przy pomocy znaczka możemy je też przeprowadzać z miejsca na miejsce. A jeśli chcemy zważyć fokę, to ona wędruje za swoim znaczkiem i sama wchodzi na wagę.
Foki
Na lądzie są niezdarne i powolne. W wodzie to mistrzowie. Nurkują na głębokość do 200 metrów. Pływają na grzbiecie i na brzuchu. Tylnymi płetwami poruszają ciało, a przednimi sterują. Foki nawet śpią w wodzie. Ale co 20 minut wypływają na powierzchnię, żeby nabrać powietrza. Bo foki to ssaki, a nie ryby i jeśli pozostają pod wodą dłużej niż 20 minut, duszą się. Foki bardzo dobrze słyszą. Pod wodą nawet na odległość 4 km, a na powierzchni około kilometra. Mają dobry wzrok, ale w głębinach dla orientacji używają także wąsów. Wyczuwają nimi drgania wody. Dziś najwięcej fok jest u wybrzeży Estonii, Finlandii i Szwecji. W Polsce można je spotkać w rezerwacie przyrody Mewia Łacha u ujścia Wisły, nieopodal Gdańska.
Fokarium
W Helu przy Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w fokarium mieszkają dwa samce i cztery samice foki szarej. Ich dzieci pływają już w Bałtyku. Najpierw był Balbin. 31 marca 1992 r., w imieniny Balbiny, znaleziono go chorego na plaży w Juracie. Gdy Balbina wyleczono, naukowcy zdecydowali, że zostawią go u siebie w Stacji Morskiej, by zafoczyć Bałtyk. – Fokarium powstało potem – mówi Monika Konkel, która prowadzi w Stacji zajęcia dla młodzieży. – Specjalnie dla Balbina przywieziono cztery focze panny z Estonii: Anię, Ewę, Agatę i Krysię opowiada. – Wkrótce do fokarium trafi ła jeszcze ze Szwecji samiczka imieniem Unda Marina (Fala Morska).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł