Sztafeta „Afryka Nowaka” wciąż przemierza Afrykę. Za nimi już kilkadziesiąt tysięcy kilometrów przez pustynie, dżungle, sawanny, góry, rzeki. Przed nimi etap konny, a potem karawaną wielbłądów przez Saharę. Przygoda trwa!
Wraki czołgów w Angoli – ślady po trwającej 26 lat wojnie domowej
fot. WWW.AFRYKANOWAKA.PL
Polscy podróżnicy już ponad półtora roku oddają hołd Kazimierzowi Nowakowi, skromnemu poznaniakowi, który w latach 1931–1936 jako pierwszy człowiek na świecie samotnie przemierzył Afrykę. Pisaliśmy o tym w „Małym Gościu”. Kazika Nowaka naśladują dziś studenci, nauczyciele, sportowcy, biznesmeni. Jedni mają 20 lat, inni ponad 60. Wszyscy połączeni pasją przygody.
Ekipa Kongo Safi ri w szkole dla niewidomych dzieci w Kibeho, którą prowadzą polskie franciszkanki slużebnice krzyża
fot. WWW.AFRYKANOWAKA.PL
SPOTKANIA Z POLAKAMI
Kolejna czwórka sztafety Nowaka przemierza Rwandę, Burundi, Kongo i kawałek Zambii, gdzie spotykają polskich misjonarzy. W Kibeho (Rwanda) na wysokości 1950 m n.p.m przy sanktuarium Matki Bożej Słowa polskie franciszkanki prowadzą ośrodek dla niewidomych dzieci. – Czasem te dzieci są wyrzucane z domów, traktowane nieludzko, bo niektórzy uważają, że ich ślepota to klątwa przodków. W Zambii kolejni kolarze spotykają znanego czytelnikom „Małego Gościa” brata Jacka Rakowskiego i chłopców z Domu Nadziei. To ci, którzy dostali z Polski samochód „za grosze”. Ten etap kończy się przy Wodospadach Wiktorii. I w tym miejscu następna grupa rowerzystów skokiem na bungee rozpoczyna swoją przygodę. Jadą do Zimbabwe, czyli tam, „gdzie krokodyl zjada słońce”.
Ze sztafety „Afryka Nowaka” specjalnie dla „Małego Gościa”:
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł